Niby razem, a osobno
Władze kolejnego kraju ostrzegły swoich obywateli przed wojną z Rosją. Tym razem mówił o tym norweski minister obrony Bjørn Arild Gram, przemawiając podczas konferencji w Oslo.
Kierownik działu Świat „Gazety Polskiej Codziennie”. Dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska” oraz portalu Niezależna.pl
Dziennikarz z wykształcenia i zamiłowania. Z zawodem związany od 2012 roku. W mediach Strefy Wolnego Słowa od 2014 roku. Autor wielu tekstów poświęconych głównie polityce wschodniej, a także z zakresu bezpieczeństwa, obronności i armii. Prywatnie pasjonat militariów oraz fan piłki nożnej.
Kontakt: [email protected]
Władze kolejnego kraju ostrzegły swoich obywateli przed wojną z Rosją. Tym razem mówił o tym norweski minister obrony Bjørn Arild Gram, przemawiając podczas konferencji w Oslo.
Unifikacja, a w zasadzie wchłanianie Białorusi przez Rosję, nabiera rozpędu. Przed kilkoma dniami Władimir Putin ogłosił, że ZBiR (Związek Białorusi i Rosji) utworzy wspólny holding medialny, złożony z dwóch gazet, magazynu i kanału telewizyjnego.
Po tzw. katastrofie lotniczej z sierpnia ub.r., w której zginął Jewgienij Prigożyn, mnożyły się głosy o końcu kierowanej przez niego Grupy Wagnera. Część najemników zdecydowała się bowiem przejść do rosyjskich struktur siłowych, część pozostała na Białorusi w roli instruktorów, zaś jeszcze inni wrócili do Afryki, gdzie wpływy wagnerowców przez lata były sukcesywnie umacniane.
Uzurpator z Mińska jest mistrzem w przypisywaniu innym swoich negatywnych cech i zachowań. Widać to na przykładzie wizyty w Petersburgu. Alaksandr Łukaszenka spotkał się w sobotę z Władimirem Putinem, by wspólnie odsłonić pomnik upamiętniający cywilów ZSRS, którzy zginęli w tzw. wielkiej wojnie ojczyźnianej.
Za nami ponad 700 dni rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Po stronie państw Zachodu widać swoiste „zmęczenie tematem” w kwestii dalszej pomocy dla Kijowa. Tymczasem Ukraińcy coraz częściej mierzą się ze zmasowanymi atakami rosyjskich najeźdźców, którzy wykorzystują całą gamę uzbrojenia, od dronów po rakiety różnego typu, by siać śmierć i spustoszenie, głównie wśród cywilów.
Władze Litwy, Łotwy i Estonii podpisały porozumienie o utworzeniu wspólnej linii obrony wzdłuż wschodniej granicy NATO.
Rosyjskie władze w różny sposób próbują wpływać na międzynarodową politykę. Straszenie atomem to zaledwie jedna z tych odsłon. Z oczywistych względów pomijam też sprawę wojny na Ukrainie, bo to główny element neoimperialnej układanki Kremla.
Wygląda na to, że w niedalekiej przyszłości będziemy świadkami zmiany na mapie Europy, w dodatku w bezpośrednim sąsiedztwie polskiej granicy.
Od rana strona ukraińska informowała o zmasowanych atakach rosyjskiego agresora, który ostrzeliwuje wiele miejscowości przy użyciu różnych typów rakiet. Ukraińskie siły powietrzne podały, że jeden z pocisków zmierzał w stronę Polski. To kolejna tego typu sytuacja w ciągu ostatnich miesięcy. W obliczu stale utrzymującego się zagrożenia niezbędne jest zwiększenie możliwości szybkiego wykrycia i reakcji na zagrożenia z powietrza. Za takie należy uznać pozyskanie, na mocy umowy z ub.r., dwóch szwedzkich samolotów wczesnego ostrzegania Saab 340 AEW. Jeden z nich już niedługo zasili polską armię. – Tego typu samoloty na współczesnym polu walki są koniecznością – podkreśla gen. Dariusz Wroński, były dowódca wojsk aeromobilnych.
20 miesięcy – tyle Szwecja czekała na zgodę parlamentu Turcji odnośnie przyjęcia wniosku o dołączenie do NATO. Dokument przegłosowano na sesji tureckiego parlamentu. – Oczywiście to jeszcze nie koniec drogi. Ostatnim etapem jest podpis prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana. Tu nie ma wątpliwości, że on będzie. Pytanie tylko, kiedy? Turcy oczekują teraz wywiązania się Stanów Zjednoczonych ze swojej części umowy odnośnie sprzedaży Ankarze myśliwców F-16 – komentuje w rozmowie z portalem Niezależna.pl dr Karolina Wanda Olszowska, historyk i turkolog, prezes Instytutu Badań nad Turcją, wykładowca w Instytucie Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tymczasem jak podała agencja Reutera, prezydent Joe Biden wysłał w środę list, w którym wezwał kongresmenów do wydania zgody na sprzedaż Turcji samolotów F-16.