Głównym hamulcowym był tutaj oczywiście węgierski parlament, który podjął decyzję w tej sprawie dopiero pod koniec lutego, choć Budapeszt zarzekał się, że nie zrobi tego jako ostatni kraj członkowski. Teraz nie ma już żadnych przeszkód, by flaga Szwecji zawisła przed Kwaterą Główną NATO w Brukseli jako 32. członka najpotężniejszego sojuszu w historii świata. Szwecja wnosi do NATO silną armię, zdolną do działania nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach, nowoczesny przemysł zbrojeniowy, a także zapewni pełną kontrolę Morza Bałtyckiego, strategicznego w regionalnej geopolityce.
Dzięki dołączeniu Szwecji, a wcześniej Finlandii, Bałtyk de facto stał się wewnętrznym morzem NATO. Zdaniem ekspertów po ostatniej decyzji Sojuszu Rosja może zintensyfikować prowokacje w regionie, a także znacznie nasilić antyzachodnią propagandę, grzmiąc o przygotowaniach NATO do wojny.