Putin chce III wojny światowej
Najważniejsi politycy w Szwecji zaapelowali do swoich obywateli, by byli przygotowani na ewentualny konflikt zbrojny z Rosją.
Kierownik działu Świat „Gazety Polskiej Codziennie”. Dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska” oraz portalu Niezależna.pl
Dziennikarz z wykształcenia i zamiłowania. Z zawodem związany od 2012 roku. W mediach Strefy Wolnego Słowa od 2014 roku. Autor wielu tekstów poświęconych głównie polityce wschodniej, a także z zakresu bezpieczeństwa, obronności i armii. Prywatnie pasjonat militariów oraz fan piłki nożnej.
Kontakt: [email protected]
Najważniejsi politycy w Szwecji zaapelowali do swoich obywateli, by byli przygotowani na ewentualny konflikt zbrojny z Rosją.
Nie od dziś wiadomo, że Alaksandr Łukaszenka obawia się zamachu na swoje życie. Za dyktaturę, łamanie praw człowieka, likwidowanie opozycjonistów, fałszowanie wyborów i ogólne pogrążanie kraju w chaosie nienawidzi go większość Białorusinów, z pominięciem tych, którzy wiernie (a część być może też ze strachu) mu służą.
Ostatnie wydarzenia na Ukrainie i barbarzyńskie ataki rosyjskich oprawców, w których zginęły dziesiątki cywilów, potwierdzają, że Kreml tak łatwo nie zrezygnuje z postawionych przez siebie celów. Władimir Putin niemal natychmiast po deklaracji o wzmożonych atakach wcielił te słowa w życie. Rosja wystrzeliła w Ukrainę praktycznie wszystkie dostępne u siebie typy uzbrojenia.
Każdego roku o północy z 31 grudnia na 1 stycznia większość z nas życzy sobie, by wszystkie problemy, te mniejsze i większe, wystrzeliły w kosmos niczym korki od szampana. Jak to przekłada się na rzeczywistość? Niestety, zazwyczaj nie tak, jak byśmy tego chcieli.
W sprawach motywowanych politycznie w ub.r. skazano na Białorusi co najmniej 1603 osoby. Łącznie usłyszały one wyrok blisko trzech tysięcy lat pozbawienia wolności – wskazało w najnowszym raporcie białoruskie Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna", nieuznawane przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Wśród skazanych w haniebnych procesach jest polski działacz Andrzej Poczobut, odbywający wyrok ośmiu lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. – Obecny rok pod względem skali represji może być jeszcze gorszy. Każdego dnia dowiadujemy się o przypadkach aresztowań – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Aleś Zarembiuk, szef Białoruskiego Domu w Warszawie.
Jak przekazał rzecznik Pentagonu gen. bryg. Patrick Ryder, ukraińscy piloci odbywający w Stanach Zjednoczonych szkolenie na myśliwcach F-16, zakończą je w tym roku. Piloci z Ukrainy są lub będą szkoleni na F-16 także w Rumunii, Danii, Francji i Wielkiej Brytanii. – Pierwsi ukraińscy piloci, którzy pojechali i ćwiczyli na trenażerach, wykazywali niesamowite zdolności i umiejętności. Instruktorzy, którzy omawiali ich postępy, potwierdzali, że są świetnie przygotowani, że nie musieli zaczynać od zera, a przez doświadczenie bojowe łatwiej było im zrozumieć filozofię wykorzystania tak skomplikowanej maszyny, jaką jest myśliwiec F-16. Taką postawą Ukraina wysyła Rosji jasny sygnał, że się nie poddaje – mówi portalowi Niezależna.pl gen. Dariusz Wroński.
W Mińsku zamknięto co najmniej dwie prywatne szkoły języka polskiego – podaje białoruska sekcja Radia Swoboda. Do zamknięcia obydwu placówek miało dojść w ubiegłym tygodniu. To kolejna odsłona walki z polskością i językiem polskim, prowadzona przez reżim Alaksandra Łukaszenki na Białorusi.