O autorze
W dziennikarstwie siedzę od ponad 20 lat. Zaczynałem jeszcze w "princie". Pamiętam sporo. Modę na "newsy z d..y", nic nie mówiące tytuły-hasła czy krwiste nagłówki pisane pod wzbudzenie emocji. A potem zakochałem się w internecie.
Byłem redaktorem naczelnym „Gazety Wrocławskiej”, prowadziłem serwisy "Nasze Miasto" na Dolnym Śląsku, a później zarządzałem i rozwijałem serwisy tematyczne Polska Press: od Strefy Biznesu po Stronę Podróży, Kuchni i Zdrowia. Czyli pełne spektrum obszarów, które realnie dotykają ludzi: pieniędzy, trudnych decyzji, nawyków i codziennych wyborów.
Dziś fascynują mnie informacje sprofilowane pod odpowiednie źródła ruchu, a w szczególności Google Discover. Lubię sam sobie udowadniać, że to nie google'owski algorytm zasiada w fotelu redaktora naczelnego. A co? Konkretna, uczciwa i potrzebna informacja. Tytuł ma dowozić, lead prowadzić, a treść odpowiadać na proste pytanie: co się zmienia i co to oznacza dla ludzi. Bez ściemy i lania wody.
Artykuły autora Artur Matyszczyk
Coś się dzieje nad północną Polską. "Te zakłócenia nie są przypadkiem"
Trzy agencje skupione wokół ONZ wydały bardzo niepokojący komunikat. Według Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej (ITU), Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO) oraz Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) w ostatnich tygodniach znacząco wzrosła fala zakłóceń i fałszowania sygnałów systemów GNSS – w tym powszechnie wykorzystywanego GPS. Jednym z terenów nią dotkniętych jest północna część naszego kraju.
Lek przeciwbólowy, który na pewno masz w domu, wywołuje dotąd nieznane skutki uboczne
"Skutki uboczne" - to hasło, które w kontekście leków wywołuje duży niepokój. Okazuje się jednak, że może też kojarzyć się z czymś pozytywnym. Tak, jak w przypadku ostatniego odkrycia naukowców z Filadelfii, którzy pod lupę wzięli ibuprofen, czyli jeden z najpopularniejszych środków przeciwbólowych w Polsce. I doszli do bardzo interesujących wniosków.
To śmiertelny wróg wątroby i nerek. Francja i Dania już wprowadziły zakaz stosowania
Jeszcze w XX wieku, ze względu na swoją długą trwałość te substancje ochoczo wprowadzano na rynek i do przemysłu. Wciąż są powszechnie stosowane. Jednak teraz, z tego samego powodu, eksperci alarmują i zalecają ich wycofywanie. Powód? Mają niezwykle szkodliwy wpływ na nasze zdrowie. Szkodzą na wątrobę, nerki czy jądra.