Na terenach Karabachu, uwolnionych spod armeńskiej okupacji, w prowincji Kelbadżar znajduje się wiele niezwykle cennych zabytków sakralnych, cerkwi i monastyrów, pamiątek po potężnym państwie chrześcijańskim – Albanii Kaukaskiej, istniejącym tu do VI w. Kościół albański wraz z jednym z najstarszych na świecie patriarchatów przetrwał do XIX w., gdy car Aleksander I na nalegania Ormian zlikwidował i patriarchat, i autokefalię, przekazując wszystkie te cerkwie Kościołowi armeńskiemu.
Dziś podnoszą oni larum o losy zabytków „kultury armeńskiej”, chociaż w Azerbejdżanie w XX w. odrodził się wśród rdzennej chrześcijańskiej ludności – Udinów – starożytny Kościół albański, mający pełne prawa do tego dziedzictwa. W rozmowie telefonicznej z Putinem prezydent Alijew zapewnił, że Azerbejdżan zadba o ochronę i renowację zabytków. Nie są to czcze słowa, gdyż Udini i ich Kościół cieszą się wsparciem państwa, wydającego spore sumy na rekonstrukcję starożytnych świątyń udostępnianych potem prawdziwym spadkobiercom chrześcijańskich tradycji na tych ziemiach.