Agnieszka Kołodziejczyk
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora Agnieszka Kołodziejczyk
Klub "GP" z Gliwic upomina się o reparacje
- Projekt uchwały, przygotowany w ramach procedury uchwałodawczej mieszkańców, dotyczący apelu do Rządu RP w sprawie reparacji wojennych, zostanie włączony do porządku obrad najbliższej sesji, która odbędzie się 19 marca - informuje nas Marek Pszonak, przewodniczący Rady Miasta Gliwice. Przypomnijmy, to śląskie miasto jest zarządzane przez żonę Borysa Budki z KO. Klub "Gazety Polskiej" w Gliwicach chce, by miasto zobligowało polski rząd, by ten "niezwłocznie i konsekwentnie" upomniał się o prawie 6 bilionów 220 mld zł reparacji.
Wpadka prezydent Gliwic i żony europosła Borysa Budki. Chyba zapomniała zapłacić za catering
Łukasz Smerkowski, znany gliwicki restaurator i nadal członek Koalicji Obywatelskiej, mimo hojnych wpłat na kampanię wyborczą Katarzyny Kuczyńskiej-Budki (wówczas kandydatki na prezydenta Gliwic), czuje się przez nią oszukany. - Pani Katarzyna korzystała w trakcie kampanii z diety pudełkowej, którą specjalnie dla niej przygotowywałem. To były trudne do zbilansowania posiłki. Dietetyczne. Powiedziałem, by zapłaciła wyłącznie za produkty, moja praca była gratis. Jeden posiłek wyceniłem na 22 zł. Kwoty 400 zł nie otrzymałem do dzisiaj - mówi Smerkowski w rozmowie z Niezalezna.pl. Dariusz Kopeć, rzecznik prezydent Gliwic nie skomentował sprawy, a Nina Drzewiecka, przewodnicząca klubu KO i Nowy Ratusz w gliwickiej Radzie Miasta, które rządzą Gliwicami od tematu się odcięła.
Rząd Tuska przypiesza zamykanie elektrowni węglowych. Były minister: Skorzystają na tym Niemcy
W listopadzie 2024 r. włodarze dziewięciu miejscowości, gdzie działają elektrownie węglowe, piszą list do premiera Donalda Tuska, by nie likwidować bloków węglowych, bo to grozi blackoutem i drastyczną utratą miejsc pracy. Efekt? Bloki węglowe "Dolnej Odry", które miały być likwidowane w latach 2032-2034, są zamykane już teraz. W kolejce do likwidacji są też bloki elektrowni "Kozienice", "Sierszy" w Trzebini oraz zakładów w Bełchatowie czy w Łaziskach Górnych. Marek Gróbarczyk, były wiceminister infrastruktury mówi w rozmowie z niezalezna.pl: - To ewidentne działanie na szkodę bezpieczeństwa państwa polskiego, bezpieczeństwa energetycznego. To jest bezpośrednio powiązane z decyzjami berlińskimi. W Niemczech jest nadprodukcja energii elektrycznej, w okresach szczytowych, więc rynek zbytu tworzy się u nas.
Masowe zwolnienia w PG "Silesia". Zarządca zmienia zdanie, ale Motyka milczy!
Zarządca Przedsiębiorstwa Górniczego "Silesia", który poinformował pracowników, że 18 grudnia rozpoczną się zwolnienia grupowe całej załogi, zmienił zdanie. Zwolnienia planuje nie od grudnia, ale od 12 stycznia 2026 r. Związkowcy nadal dobijają się - bez skutku - do Ministerstwa Energii. - Jeśli padły publicznie słowa pana ministra Motyki, że pracownicy "Silesii" nie zostaną pozostawieni sami sobie, że będzie pomoc, to ja chcę wiedzieć, jak to będzie wyglądało, bo my nie mamy już czasu. Ja - jako przedstawiciel załogi bardzo chciałbym poznać założenia pana ministra, ale wszyscy uciekają od odpowiedzi. Zacytuję klasyka: - Cóż szkodzi obiecać… - nie kryje rozczarowania Grzegorz Babij, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ "Solidarność" przy PG "Silesia" w Czechowicach-Dziedzicach.