Polityk koalicji rządzącej, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, wszedł dziś do Sądu Najwyższego bez zgody prezes Małgorzaty Manowskiej i wziął udział na terenie sądu w konferencji prasowej. Zaprosili go ławnicy, którzy przyjęli też uchwałę, zwracając się do prezydenta Karola Nawrockiego. W uchwale używają sformułowania "neosędzia".
Partia Donalda Tuska szła do wyborów w 2023 roku przekonując Polaków, iż gdy uda jej się przejąć władzę, w ciągu pierwszych 100 dni rządów kwota wolna od podatku wzrośnie do 60 tys. zł. Wkrótce miną 2 lata od momentu objęcia władzy przez koalicję 13 grudnia, a jeden ze "100 konkretów" w dalszym ciągu nie został spełniony. - Nie stać nas na to - tak brak realizacji obietnicy tłumaczyła dziś Małgorzata Kidawa-Błońska.
Dopóki Karol Nawrocki będzie Prezydentem Rzeczypospolitej, dopóty nie zgodzi się na to, aby na ulicach polskich miast roiło się od niebezpiecznych migrantów - stwierdził szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Odniósł się w ten sposób do listu Nawrockiego do Ursuli von der Leyen.