„Łupaszka” – ostatni akt
30 czerwca 1948 roku w Osielcu pod Jordanowem ubecy aresztowali mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę” – dowódcę 5. Wileńskiej Brygady AK.
30 czerwca 1948 roku w Osielcu pod Jordanowem ubecy aresztowali mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę” – dowódcę 5. Wileńskiej Brygady AK.
Właśnie przeczytałem na portalu rolniczym Topagrar.pl rozmowę z rolnikiem na temat sektora uprawy buraka cukrowego. Będzie to kolejna gałąź produkcji rolnej, która stanie się nieopłacalna. „Mam wyrzuty sumienia, że przekazałem gospodarstwo synowi.
Mit tzw. bezpartyjnego fachowca narodził się jeszcze w czasach PRL, gdy „czerwone elity” potrzebowały merytorycznych kadr do zarządzania najróżniejszymi sektorami upaństwowionej gospodarki. I czasem trzeba było sięgać również po tych, których realny socjalizm nie zachwycał.
Renata Grochal z „News-weeka”: „W co gra Giertych? Jego rola budzi wątpliwości”. Ewa Siedlecka z „Polityki”: „Prokuratura nie przestała być pisowska – tak Roman Giertych na X zaatakował prokuratorkę prowadzącą sprawę dwóch wież Małgorzatę Szeroczyńską (notabene członkinię raczej antypisowskiego Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia)…
Gdy w 2023 r. cena za baryłkę ropy oscylowała wokół 80 dol., Donald Tusk przekonywał, że umiałby obniżyć cenę paliwa w Polsce do 5,19 zł za litr. Gdy ceny na rynku światowym spadły o 8–10 dol. na baryłce, w Polsce płacimy około 7 zł za litr paliwa – więcej niż pod koniec rządów Zjednoczonej Prawicy.
Szczerze powiedziawszy, nie zazdroszczę komuś, kto w najbliższym czasie wybiera się samochodem na wakacje. Zwłaszcza jeśli do pokonania ma sporo kilometrów. Na stacjach benzynowych od środy czeka na kierowców niemiła niespodzianka.
Rada Warszawy, głosami radnych KO, przyznała tytuł honorowego obywatela stolicy redaktorowi naczelnemu „Gazety Wyborczej”, Adamowi Michnikowi. Pomijając kwestię tego, czy w ogóle człowiek ten powinien otrzymać to wyróżnienie, istotny jest aktualny kontekst polityczny tej „nagrody”. Otóż wręczana jest ona w momencie nawarstwiania się kolejnych kompromitacji tej władzy, z aferą Kacprzyka na czele.
Afery w Szpitalu Południowym wydają się nie mieć końca. To ciąg patologii, układów i demoralizacji, która sprowadza placówkę na dno, ale też rujnuje wizerunek lekarzy.
Salonik dla VIP-ów, wyłudzanie pieniędzy przez znanego działacza młodzieżówki Platformy (obecnie KO), fałszowanie kart zgonu, możliwe spowodowanie śmierci przez osobę niemającą uprawnień i kompetencji do prowadzenia skomplikowanych procedur medycznych, profanowanie zwłok i nekrobiznes w szpitalu będącym pod specjalną troską ludzi z kierownictwa partii Tuska – to się po kościach nie rozejdzie.
Są ludzie, którzy w swoim entuzjazmie wobec każdej obcej potęgi w każdym sporze będą za Polskę się wstydzić, przepraszać i błagać o wybaczenie.
Jednym z moich odkryć serialowych ostatnich lat jest „Wspaniała pani Maisel”. To opowieść o komiczce żydowskiego pochodzenia, która w latach 50. wchodzi na scenę stand-upową. Serial ogląda się lekko, a momentami jest on po prostu błyskotliwy.
Z krótką wizytą w Waszyngtonie przebywał sekretarz generalny NATO Mark Rutte, który omówił z Donaldem Trumpem sytuację sojuszu przed lipcowym szczytem w Turcji.
W „Die Welt” ukazał się niedawno wywiad z prof. Jarosławem Hrycakiem z Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie. Hrycak – jako jeden z nielicznych historyków ukraińskich – uznał zbrodnie na Wołyniu za ludobójstwo i jest postrzegany jako przyjazny Polsce.
Ambasada Chińskiej Republiki Ludowej opublikowała w ciągu trzech dni (22–24 czerwca) serię coraz ostrzejszych wpisów na portalu X, wymierzonych w Tajwan i polskich zwolenników bliższych relacji z Tajpej.
Umorzenie śledztwa ws. dwóch wież – sporu, który powinien zostać wyjaśniony na sali sądowej przez austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera, a nie przez prokuraturę, zamyka wiele lat drążenia tematu. Padały najostrzejsze zarzuty pod adresem Jarosława Kaczyńskiego, włącznie z korupcją.
Co teraz mają zrobić ci biedni prokuratorzy, skoro Tusk nie powiedział im, czy świadek Emil Jędrzejewski jest obecnie wiarygodny, czy też nie bardzo? Co robić?
Na tę chwilę czekał każdy mundialowy fan futbolu. Koniec z liczeniem punktów, kalkulacjami i wyrachowaniem. W spotkaniach grupowych zdarzały się mecze emocjonujące, które dobrze się oglądało, stojące na wysokim poziomie, ale tak naprawdę cała zabawa rozpoczyna się od fazy pucharowej.
„Coś tu waniajet” – mawiało się niegdyś, by rosyjskim słowem podkreślić szczególnie dolegliwy smrodek. Gdy przyjrzeć się aferze szpitalnej, z której Koalicja Obywatelska chciała się wyłgać, pozbywając się ze swoich szeregów politycznego beniaminka, czyli Dawida Kacprzyka, nie da się uciec przed podobną konkluzją.