Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek
06.03.2026 11:22

To przeszkadza w SAFE 0 proc.

Niegdyś w prasie pisano, że Donald Tusk celowo atakuje braci Kaczyńskich za rządów pierwszej koalicji PO-PSL, uderzając prętem po klatce. Dziś dokładnie to samo można powiedzieć w odniesieniu do stadnych reakcji rządu i sprzyjających mu dziennikarzy na propozycję „Polski SAFE 0 proc.”.

Prezydent Karol Nawrocki przejął polityczną inicjatywę i wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim zaprezentował wyjście z kredytu obarczonego długoterminowością, niejasnymi zasadami spłacania w kontekście kosztów i mechanizmem warunkowości. Efekt był murowany – furia. „Jak to, to niezgodne z konstytucją” – wieszczą jedni. „NBP nie może finansować długu” – dodają inni, choć propozycja nie ma związku z budżetem państwa i dotowaniem rządu na potrzeby kampanii.

I argument ostateczny: „NBP jest zadłużony”, choć wynika to z podniesienia stóp procentowych (również na świecie) i wzmocnienia polskiej złotówki kosztem obcych walut, a rezerwy w złocie – tak wyśmiewane kiedyś przez „uśmiechniętych” – wraz z innymi aktywami opiewają na bilion złotych. Krytykom nie przeszkadza, że nie znają zasad unijnego SAFE ani listy podmiotów dotowanych kredytem na miliardy złotych. Przeszkadza to, że prezydent znów wyszedł z inicjatywą. I nazywa się Nawrocki, a nie Trzaskowski lub Tusk.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane