Stwierdził, że Donald Trump pokonał Wenezuelę i izoluje Kubę, która niedługo odzyska wolność. „Teraz jest o krok od pokonania największego państwowego sponsora terroryzmu, który prześladuje Amerykę od 1979 r., z amerykańską krwią na rękach” – dodał. Sympatyczny polityk jednak się zagalopował, mówiąc: „Złotym standardem republikańskiej polityki zagranicznej nie jest już Ronald Reagan. Jest nim Donald Trump”. Senator się myli. Reagan ma w dorobku pokonanie „imperium zła” i upadek sowieckiej Rosji. To znacznie więcej niż zmiana reżimu w Iranie czy w Wenezueli. Dużo, dużo więcej.
Trump to nie Reagan
Atak USA na Iran ma przeciwników, jak i zwolenników. Do tych ostatnich należy wpływowy senator Lindsey Graham, republikanin z Karoliny Południowej, który jest entuzjastą tej wojny i od dawna opowiadał się za interwencją na Bliskim Wschodzie.