Donald Trump został zaprzysiężony na urząd prezydenta USA. Jak postrzegają to wydarzenie Polacy - w kwestii bezpieczeństwa naszego kraju? W większości - pozytywnie. Niemniej, negatywnie nastawieni do 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych są... wyborcy Donalda Tuska.
Dziś Rafał Trzaskowski niechętnie mówi o Zielonym Ładzie, a nawet na potrzeby kampanii krytykuje niektóre jego zapisy. Odżegnuje się też od organizacji C40, mówiąc, że "nie może ona nikomu nic kazać". Tymczasem jeszcze pod koniec lipca 2024 r. Trzaskowski brał udział w spotkaniu C40 w Paryżu, na którym wezwano do "wzmocnienia Europejskiego Zielonego Ładu". Skierowano też list do Ursuli von der Leyen, w którym podkreślono: "Europejski Zielony Ład powinien być kamieniem węgielnym europejskich wielopoziomowych działań na rzecz klimatu, przyspieszając odejście od paliw kopalnych, zwiększając odporność na zmiany klimatu i realizując ambitny oraz oparty na podstawach naukowych cel klimatyczny na 2040 r. zgodnie z porozumieniem paryskim".
Za chwilę okaże się, czy nasze nadzieje związane z prezydenturą Donalda Trumpa, dotyczące wpływu zmiany w Białym Domu na polską politykę, znajdą pokrycie w rzeczywistości. Jeszcze przed inauguracją nowego-starego prezydenta USA pojawiły się pierwsze sygnały wskazujące na to, że amerykańska polityka może okazać się dużym kłopotem dla rządu w Warszawie. W ruchach Donalda Tuska i jego ludzi widać coraz większą nerwowość, ale Donald Trump nie jest jej jedyną przyczyną - pisze Krzysztof Karnkowski w "Gazecie Polskiej Codziennie".