Prezydenta Karola Nawrockiego nie wybrali wyborcy jednej partii – a obywatele o bardzo różnych poglądach. Poparli go, bo chcą nowego: bez pogardy, bez wykluczania z debaty publicznej, a przede wszystkim pragną nowych zasad, czyli nowej konstytucji - pisze Katarzyna Gójska w najnowszej "Gazecie Polskiej".
Przeciwnicy polityczni i medialni nie oszczędzali prezydenta ani dnia. Od ataków na jego córkę, przez demonizowanie go z jednej strony albo pokazywanie jako potulnego wykonawcę poleceń prezesa PiS – wszystko to jest nieprawdą i utrudnia ocenę Andrzeja Dudy. Nienawiść do głowy państwa wywołuje bowiem odruch obrony naszego prezydenta, ale przecież nie był to przywódca bez błędów i kunktatorskich naleciałości inteligenta z Krakowa. A jednak w podręcznikach historii Pałac Prezydencki z lat 2015–2025 zapisze się jednoznacznie pozytywnie – choć nie bez irytujących słabości.