Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Partyjna koleżanka broni Łąckiego. "Większość moich znajomych też dostała dofinansowanie" - wypaliła [WIDEO]

Posłanka KO Katarzyna Królak została zapytana o ogromne kontrowersje wokół wielotysięcznych dotacji, jakie otrzymała firma żony posła-milionera Artura Łąckiego (KO). Polityk zawzięcie broniła swojego partyjnego kolegi przekonując, że "nie interesuje jej to, kto ile ma pieniędzy" oraz wskazując, że "ludzie mają prawo pisać wnioski o dofinansowanie". Oświadczyła też, że "połowa albo i większość jej znajomych, rodziny dalszej i bliższej też dostała dofinansowanie w ramach HoReCa".

Autor: Mateusz Mol

Żona posła Łąckiego i miliony z KPO 

Użytkownika @ChrisReviewvs ujawnił dokumenty pochodzące z rządowej Bazy Konkurencyjności. Jak napisał:

Reklama
"Wygląda na to, że poseł Łącki (KO) jest tak obłudny i pazerny, że on i jego rodzina pobrali sobie z KPO łącznie ponad 1 mln zł z trzech dotacjach na modernizację hotelu O.W. Gryf w Pobierowie!".

Z przeanalizowanych dokumentów wynika, że firma O.W. "GRYF" Wioletta Łącka Spółka komandytowa złożyła zapytania ofertowe na realizację trzech inwestycji w ramach projektu dofinansowanego ze środków Krajowego Planu Odbudowy.

Celem programu jest wsparcie przedsiębiorstw z branży HoReCa (hotelarstwo, restauracje, catering), które ucierpiały w wyniku pandemii.

Szczegóły w tekście: Afera KPO: Poseł-milioner z Koalicji Obywatelskiej, jego żona i ogromne pieniądze na modernizację hotelu

Partyjna koleżanka broni Łąckiego: Większość moich znajomych też dostała dofinansowanie 

O ogromne kontrowersje wokół tej sprawy była pytana w Polsat News Katarzyna Królak, posłanka KO. Partyjna koleżanka Łąckiego wzięła go w obronę. 

"Ja nie wiem, czy pan poseł Artur Łącki jest najbogatszy, czy nie jest najbogatszy. Nie interesuje mnie to, kto ile ma pieniędzy. Wiem jedno: jeśli ktoś prowadził działalność gospodarczą i na przełomie lat 2019/2020 albo 2020/2021 miał spadek przychodu,  to miał prawo złożyć wniosek, który nie był prosty i pozyskać dofinansowanie w ramach poszerzenia swojej działalności. Nie interesuje mnie to"

– oświadczyła.

Następnie oznajmiła, że w regionie, w którym mieszka, "połowa albo i większość jej znajomych, rodziny dalszej i bliższej też dostała dofinansowanie w ramach HoReCa".

"Żyjemy w takim świecie, gdzie ludzie mają prawo pisać wnioski o dofinansowanie"

– podsumowała.

Po tym, jak nagranie z jej wypowiedzią opublikował poseł PiS Paweł Jabłoński, Królak zamieściła komentarz, w którym oświadczyła, że fundusze z KPO otrzymali jedynie jej znajomi. 

"Wróciłam ze studia i  sprawdzilam - z rodziny jednak nikt no taka sytuacja"

– napisała (pisownia oryginalna).

Jeden z internautów zapytał ją: "Czyli podaje Pani  publicznie niezweryfikowane i nieprawdziwe informacje. Pani naprawdę uważa, że to dobra linia obrony?". Podobnych wpisów jest więcej. 

Autor: Mateusz Mol

Źródło: x.com, niezalezna.pl
Reklama