Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Tak prezydent zakończył spotkanie z rolnikami. "Nie mogę sobie odmówić"

Polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole - zwrócił się do rolników w miejscowości Krąpiel (woj. zachodniopomorskie) prezydent Karol Nawrocki. Podpisał tam kolejny projekt ustawy, który wkrótce trafi do Sejmu.

Prezydent Karol Nawrocki odwiedza dziś Krąpiel w woj. zachodniopomorskim. Zanim przemówił do zgromadzonych, podpisał inicjatywę dotyczącą projektu ustawy „Ochrona Polskiej Wsi”.

- Zgadzam się z wami, wygrała Polska. Dzięki wam jestem dziś prezydentem Polski. Za każdy glos, za każde zaangażowanie dziękuję. Dziś prezydent Polski mówi jasno, że jest za polskimi rolnikami. To się nie zmieni przez najbliższe pięć lat - zwrócił się do sympatyków.

- Żeby Polska była bezpieczna musi być bezpieczna militarnie i wojskowo, musi mieć silnych żołnierzy; musi być bezpieczna energetycznie; musi być bezpieczna pod względem cywilnym

- mówił Nawrocki.

Podkreślił, że „Polska nigdy nie będzie bezpieczna, bez bezpieczeństwa żywnościowego”. - A za to odpowiada polski rolnik - jak polski żołnierz - dodał.

Jak przekazał, „ustawa o ochronie polskiej wsi wzywa już dziś polską większość parlamentarną i rząd, aby przedłużyć moratorium na wyprzedaż polskiej ziemi”.

- Polska ziemia powinna być w rękach polskiego rolnika i zasobów państwa polskiego. To bardzo ważne dla naszego bezpieczeństwa żywnościowego

- mówił dalej.

Zapewnił, że „prezydent Polski nie jest od realizowania niemieckiego interesu gospodarczego”.

- Dziękując za to, że jesteście, nie mogę zabrać sobie tej przyjemności, żeby nie powtórzyć hasła z kampanii wyborczej. Nie mówiłem go publicznie jako prezydent Polski. Polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole

- podsumował.

Źródło: niezalezna.pl, X

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane