Przed pokojem pogadajmy o elektrowniach i ziemi
Jak już wiadomo, Amerykanie chcą od Ukrainy dostępu do rzadkich minerałów. Ma to być rekompensata za pomoc, której Waszyngton udzielił Kijowowi i którą prezydent Donald Trump wycenia na 350 mld dol. Wejście Amerykanów w biznes byłoby także szansą dla Ukrainy na pozyskanie pieniędzy na odbudowę kraju. Teraz amerykański prezydent mówi, że ukraiński sektor energetyczny – w tym elektrownie nuklearne – powinien być przejęty przez USA. Administracja Trumpa uważa takie powiązanie biznesowe za rzeczywistą gwarancję bezpieczeństwa po zakończeniu wojny, bowiem Rosja nie odważy się zaatakować terenów i obiektów, z którymi kojarzeni będą Amerykanie.