Nikt nie miał odwagi, by po imieniu wskazać jej sprawców. Słowo „Niemcy” pojawiło się, ale w innym niż nakazują prawda i przyzwoitość kontekście. Minister edukacji Barbara Nowacka powiedziała, że obóz na terenach okupowanych przez Niemców zbudowali… „polscy naziści”.
Ponoć było to przejęzyczenie, cóż z tego, skoro tak zgodne z agendą rozmywania win przez prawdziwych sprawców? Cóż z tego, skoro poszło w świat? Komentatorzy domagają się dymisji Nowackiej, obawiam się jednak, że w kampanii wyborczej jest to niemożliwe.