wg
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora wg
Artykuły autora
Bitwa o Polskę - najważniejsze zadanie prezydenta. Czy jest na nią gotowy?
Zderzenie prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem to nie jest zwykły spór polityczny. To bitwa o Polskę, której stawką, jak pisze Piotr Lisiewicz, może być nasze „być albo nie być”. Autor stawia w najnowszym numerze "Gazety Polskiej" tezę, że Donald Tusk to polityk, który „nic nie zrobi dla bezpieczeństwa Polski”, a jednocześnie będzie dążył do całkowitego zmarginalizowania głowy państwa w kluczowych dla kraju sprawach.
Nowy premier albo nowe wybory. "Gazeta Polska": reanimacja Tuska się nie powiedzie
Wywiady z celebrytami czy zmiana nazwy partii nie zdołają zatrzymać upadku Donalda Tuska. W zwycięstwo obecnej koalicji w wyborach parlamentarnych nie wierzą współpracownicy Tuska, coraz częściej krytykują go wspierające go dotąd media, a służby, prokuratorzy czy sędziowie mniej ochoczo spełniają bezprawne sugestie władzy z obawy przed odpowiedzialnością. Zmiana premiera lub nowe wybory, które rozważa także sam... Tusk – to dwa możliwe scenariusze w tej sytuacji.
"Gazeta Polska": Miliardy na imperium rolnicze Niemiec. Zapłacą Polacy
Umowa z Mercosur to nie zwykłe porozumienie handlowe, ale zwieńczenie niemieckiej strategii budowy gospodarczej strefy wpływów w Ameryce Południowej. Od dziesięcioleci niemiecki kapitał, technologie i firmy oplatają najważniejsze sektory rolnicze i okołorolnicze Argentyny, Brazylii czy Paragwaju. Teraz Berlin, rękami Brukseli, chce postawić kropkę nad „i”, zabezpieczając rynki zbytu dla swojego przemysłu kosztem rolnictwa innych państw UE, w tym Polski - pisze w najnowszym numerze "Gazeta Polska".
Saryusz-Wolski o aferze KPO: podstawione firmy, luksusowe towary i szalejąca korupcja
Dlaczego wybrani przez rząd otrzymali środki tak naprawdę nie na działalność gospodarczą, lecz na konsumpcję? Przecież po 12 miesiącach można było spieniężyć to, co zakupiono w ramach dotacji unijnej. Jedni dostają ogromne tysiące czy miliony złotych, bo wiedzieli o kryteriach i zostali dopuszczeni do tego poufnego rozdawnictwa, a inni nie. To zaburza wszelkie zasady programów unijnych, które zakładają ścisłą przejrzystość – mówi „Gazecie Polskiej” wieloletni europoseł, były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Jacek Saryusz-Wolski.