wg
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora wg
Artykuły autora
"Gazeta Polska": prof. Nalaskowski o zatrważających skutkach eksperymentu Nowackiej
„To jest tak, jakbyśmy wyciągnęli trybik z zegarka i oczekiwali, że on nadal będzie prawidłowo wskazywał czas” – tak działania obecnego kierownictwa MEN podsumowuje prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski. W najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska” znany pedagog w rozmowie z Grzegorzem Wszołkiem dokonuje bezlitosnej wiwisekcji zmian wprowadzanych w polskich szkołach. Dlaczego brak zadań domowych to nie ulga, a sabotaż dydaktyczny? Co kryje się pod płaszczykiem „edukacji zdrowotnej”? I dlaczego naprawa tych szkód zajmie nam blisko dekadę?
Jak rząd Tuska wpycha Zielony Ład do szkół. Po "edukacji" zdrowotnej czas na klimatyczną
Do polskich szkół zostanie wprowadzona edukacja klimatyczna, a liczne szkolenia z takiej tematyki obejmą między innymi urzędników z różnych instytucji. Oprócz tego rozpoczyna się walka państwa z rzekomą „dezinformacją klimatyczną”, która będzie rozumiana bardzo szeroko, stwarzając realne zagrożenie dla wolności słowa. Na te cele już przeznacza się setki milionów złotych, a to dopiero początek. Te działania mają być istotnym elementem wdrażania w Polsce Zielonego Ładu - pisze w najnowszym numerze "Gazeta Polska".
"Gazeta Polska": Rząd uderza w komisarzy wyborczych. Szykuje czary na wybory
Atak na komisarzy wyborczych, których kadencja kończy się w 2028 roku, nie pozostawia wątpliwości, że rząd Tuska szykuje się w ten sposób do wyborów parlamentarnych w 2027 roku, których w uczciwej rywalizacji nie ma szans wygrać. – Komisarzy mają zastąpić ludzie od Giertycha, Silnych Razem i Żurka. I zagwarantować, że ogłoszone wyniki wyborów będą takie, jakich oczekuje rząd, a nie takie, jakich oczekują wyborcy – mówi „Gazecie Polskiej” prof. Przemysław Czarnek, prawnik konstytucjonalista, poseł PiS.
"Gazeta Polska": Wielka misja dla Nawrockiego. Skończyć z komunistyczną Nibylandią
Dudniące niczym grzmot nadchodzącej burzy „Czołem, żołnierze!”, „Bogurodzica”, a w tle historyczne sztandary – te obrazki pokazały prezydenta Karola Nawrockiego jako silnego przywódcę, przy którym codzienny jazgot i intrygi przeciwników brzmią jak pisk myszy. Ale sam wizerunek to za mało, teraz trzeba przekuć go na siłę Polski, na wyrwanie jej z postkomunistycznej słabości, na koniec Nibylandii, w której byle podmuch może nas zmieść. „Walczyć trzeba z tymi, co pchają naród do upadku i upodlenia” – te słowa Ignacego Jana Paderewskiego, zacytowane w orędziu prezydenta Nawrockiego, oddają ogrom zadań, jakie przed prezydentem stoją.