Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Saryusz-Wolski o aferze KPO: podstawione firmy, luksusowe towary i szalejąca korupcja

Dlaczego wybrani przez rząd otrzymali środki tak naprawdę nie na działalność gospodarczą, lecz na konsumpcję? Przecież po 12 miesiącach można było spieniężyć to, co zakupiono w ramach dotacji unijnej. Jedni dostają ogromne tysiące czy miliony złotych, bo wiedzieli o kryteriach i zostali dopuszczeni do tego poufnego rozdawnictwa, a inni nie. To zaburza wszelkie zasady programów unijnych, które zakładają ścisłą przejrzystość – mówi „Gazecie Polskiej” wieloletni europoseł, były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Jacek Saryusz-Wolski.

Autor: wg

Jacek Saryusz-Wolski w rozmowie z Grzegorzem Wszołkiem nie zostawia suchej nitki na rządzących, którzy jego zdaniem ponoszą pełną odpowiedzialność za aferę. Ocenia, że pieniądze z KPO dla branży HoReCa od początku nie miały służyć odbudowie gospodarki. „Tutaj mamy do czynienia z czystym rozdawnictwem ogromnych pieniędzy w akcji skierowanej m.in. do firm znajomych z polityki. Wiele tych podmiotów kupowano tylko dlatego, że miały spadek obrotów w czasie COVID-19, czyli pięć lat temu. I tylko po to, żeby spełnić kryterium uzyskania środków z KPO, które dzisiaj są de facto w zupełnie innych rękach, bez żadnego związku z pandemią” – mówi europoseł. Podkreśla, że kluczowe informacje o dotacjach nie były powszechnie dostępne, a kryteria ich przyznawania były niejasne i korupcjogenne.

Reklama

Były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego odpiera również zarzuty rządu Donalda Tuska, który winą za pośpiech i chaos przy wydatkowaniu środków obarcza poprzedników z Prawa i Sprawiedliwości. „To jedno wielkie kłamstwo, poza tym, że pieniądze na HoReCa to oczywiste rozdawnictwo, a nie pomoc pocovidowa. Fałsz ze strony koalicji Donalda Tuska polega na tym, że opóźnienie w czasie jest skutkiem zablokowania środków. [...] Jest niezaprzeczalnym faktem, że odroczenie w czasie wypłacania unijnych środków było zrealizowane przez Komisję Europejską na życzenie i pod presją wówczas opozycji, która dzisiaj rządzi” – stwierdza polityk.

W wywiadzie Saryusz-Wolski ostrzega, że afera HoReCa to tylko część większego i znacznie groźniejszego zjawiska. Uważa Krajowy Plan Odbudowy za narzędzie ustrojowej transformacji Unii Europejskiej w stronę superpaństwa, które ogranicza suwerenność państw członkowskich:

„KPO to moim zdaniem pułapka – spłacamy coś, co jest uwiązane i niemożliwe do wykorzystania w całości, a w dodatku jeszcze ucierpimy z powodu skutków spłaty zadłużenia. [...] Programy takie jak KPO, a jutro pożyczka zbrojeniowa, są elementami budowy superpaństwa europejskiego i dominacji Komisji Europejskiej nad krajami wspólnoty. To wszystko odbywa się z pominięciem traktatów”.

Kto personalnie odpowiada za skandal z pieniędzmi dla HoReCa? Czy uda się odzyskać sprzeniewierzone środki i jakie konsekwencje grożą Polsce ze strony Brukseli? Przeczytaj cały wywiad z Jackiem Saryuszem-Wolskim w najnowszym wydaniu tygodnika „Gazeta Polska”

Autor: wg

Źródło: Gazeta Polska
Reklama