Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Brutus czai się na Tuska. "Gazeta Polska" o scenariuszu rozpadu Koalicji 13 Grudnia

Rozpad Koalicji 13 grudnia to prawdopodobny scenariusz wydarzeń w najbliższych miesiącach. – Szymon Hołownia nie znosi, a pewnie trafniej byłoby powiedzieć, że nienawidzi Donalda Tuska. Jeśli zostanie szeregowy posłem, oznacza to koniec jego politycznej kariery i rozpad jego ugrupowania. Dlatego jest gotowy na każdy scenariusz, który pozwoli mu się w polityce utrzymać, w tym na koalicję z PiS i PSL – twierdzi informator "Gazety Polskiej", polityk rządzącej koalicji. Inna jest sytuacja Władysława Kosiniaka-Kamysza, ale według naszych rozmówców z PSL, jeśli Tusk będzie widowiskowo się kompromitował, także lider PSL okaże się gotowy wyjść z koalicji 13 grudnia – o ile uzna, że to pomoże PSL dostać się do Sejmu w 2027 r.

Autor: wg

Głównym motorem rozpadu obecnego układu ma być Szymon Hołownia. „Szymon Hołownia nie znosi, a pewnie trafniej byłoby powiedzieć, że nienawidzi Donalda Tuska. Jeśli zostanie szeregowy posłem, oznacza to koniec jego politycznej kariery i rozpad jego ugrupowania. Dlatego jest gotowy na każdy scenariusz, który pozwoli mu się w polityce utrzymać, w tym na koalicję z PiS i PSL” – twierdzi informator „Gazety Polskiej” z rządzącej koalicji. Lider Polski 2050 wielokrotnie wysyłał sygnały, że nie boi się konfrontacji z premierem, komentując okrzyki „Nie bać Tuska” słowami: „Uważam, że to całkiem trafne hasło, które mi do serca trafia”. Według ustaleń Piotra Lisiewicza rozmowy między politykami PiS, Polski 2050 i PSL trwają od tygodni, a o ich poufności świadczy fakt, że nie dochodzi do przecieków: 

Reklama

„Wszyscy już wiedzą, że nie można rozmawiać przy oficerach Służby Ochrony Państwa, dlatego przecieków nie ma – śmieje się jeden z naszych informatorów”.

Również Władysław Kosiniak-Kamysz może porzucić premiera. Choć Tusk przez lata mamił go wizją przejęcia schedy po nim w zjednoczonej formacji, dziś lider PSL czuje się oszukany, a „mit o geniuszu” Tuska upadł. Dla ludowców kluczowe staje się przetrwanie i wejście do Sejmu w 2027 roku. „Jeśliby się okazało, że wyjście PSL z koalicji zwiększy jego szansę na wejście do Sejmu w 2027 roku, PSL Tuska porzuci” – mówi jeden ze znanych polityków tej partii. Sytuację komplikuje listopadowy kongres PSL, który może zmienić układ sił wewnątrz ugrupowania. Potencjalna nowa koalicja PiS-Polska2050-PSL dysponowałaby w Sejmie stabilną większością 251 posłów.

W artykule Piotr Lisiewicz analizuje cztery możliwe scenariusze na przyszłość: wspomniane powstanie nowej koalicji, przyspieszone wybory, na które mógłby zgodzić się sam Tusk, zastąpienie go na stanowisku premiera przez Radosława Sikorskiego oraz „powolne gnicie” rządu na wzór niemiecki, czyli korkociągowy spadek poparcia. Który z nich jest najbardziej prawdopodobny i jakie są szczegóły zakulisowych rozgrywek?

Więcej na ten temat w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”

Autor: wg

Źródło: Gazeta Polska, niezalezna.pl
Reklama