Liczyć na siebie
W USA nasza dyplomacja nie ma łatwo, zawsze bowiem szklanka wzajemnego zrozumienia jest tylko do połowy pełna. Demokraci rozumieją nasz strach przed Rosją i są gotowi pomagać Ukrainie, ale już patrząc na Zachód, każą się krajom naszego regionu po prostu słuchać Berlina. Prodemokratyczni publicyści mają fioła na punkcie niemieckiego progresywizmu do tego stopnia, że potrafili pisać, iż Angela Merkel przewodzi wolnemu światu.