Magdalena Łysiak
O autorze
Dziennikarz, redaktor. Historia, kultura, włoskie szaleństwo. La vita è breve e l'arte è lunga. Życie jest krótkie, ale sztuka jest wieczna.
Artykuły autora Magdalena Łysiak
Artykuły autora
Zrabowane zabytki wracają do Egiptu
Starożytny egipski „Zielony Sarkofag” został zwrócony Egiptowi przez władze USA. Wcześniej można było go oglądać w Muzeum Nauk Przyrodniczych w Houston, dopóki nie odkryto, że został zrabowany z egipskiego grobowca i nielegalnie sprzedany w USA. Sarkofag wyróżnia się pomalowaną na zielony kolor twarzą zmarłego. Być może zawierał szczątki kapłana o imieniu Ankhenmaat. Trumna ma 2,9 m długości, pochodzi z okresu ostatniej wielkiej dynastii faraonów (od 664 r. p.n.e. do 332 r. p.n.e.), której kres położyła inwazja Aleksandra Wielkiego na Egipt w 332 r. p.n.e.
Operacja „Cezary” i klęska podziemia antykomunistycznego
W latach 80. ubiegłego wieku o operacji „Cezary” uczono w szkołach Służby Bezpieczeństwa i stawiano ją za wzór. Operacja zakończyła się kompromitacją wywiadów amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) i brytyjskiej Secret Intelligence Service (SIS), rozbiciem resztek antykomunistycznego podziemia (WiN) oraz aferą Bergu oznaczającą pogrążenie polskiej emigracji w chaosie i rozbiciu. Informacje dotyczące operacji przestały być tajemnicą dopiero po powstaniu Instytutu Pamięci Narodowej.
Sekretarka z niemieckiego obozu Stutthof – wyrok w zawieszeniu
Sąd w Itzehoe uznał byłą sekretarkę z niemieckiego obozu koncentracyjnym Stutthof koło Gdańska za winną pomocnictwa w zabójstwie w ponad 10,5 tys. przypadków i skazał 97-letnią Irmgard Furchner na karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu. Obrona domagała się uniewinnienia. Skazana, jako pracownik cywilny, zatrudniona była w komendanturze niemieckiego obozu koncentracyjnego pod Gdańskiem od czerwca 1943 r. do kwietnia 1945 r. Miała wtedy 18 -19 lat, dlatego proces toczył się przed izbą dla nieletnich - napisał portal tygodnika "Zeit".
Testamenty Tadeusza Kościuszki
Tadeusz Kościuszko odpłynął z Ameryki 5 maja 1798 roku. W wyjeździe pomógł jego serdeczny przyjaciel Tomasz Jefferson, załatwiając mu fałszywy paszport. Przed wyjazdem Naczelnik napisał list do Jeffersona, który do dziś jest przechowywany na Uniwersytecie w Wirginii. Pismo to było swoistym testamentem, prośbą o przeznaczenie pieniędzy od Kongresu amerykańskiego należnych Kościuszce na wyzwolenie tylu Murzynów, ilu tylko będzie można, a potem łożenie na ich edukację.