Magdalena Łysiak
O autorze
Dziennikarz, redaktor. Historia, kultura, włoskie szaleństwo. La vita è breve e l'arte è lunga. Życie jest krótkie, ale sztuka jest wieczna.
Artykuły autora Magdalena Łysiak
Artykuły autora
Zapomniany grafik z Drohobycza
Sylwetkę artysty, którego twórczość porównywana jest do prac Marca Chagalla, przypomniał Instytut Polonika, Maurycy Lilien – grafik, ilustrator, fotografik, grawer – to polsko-żydowski artysta z Drohobycza. Za życia znany i doceniany, po śmierci – zapomniany. Urodził się w 1874 r., ojciec był rzemieślnikiem – tokarzem i snycerzem.
Nie możemy być bezczynni wobec zbrodni rosyjskich w Ukrainie
Czy Rosja może mieć swoją Norymbergę? Czy pociąganie do odpowiedzialności politycznych liderów to akt zemsty czy koniecznej sprawiedliwości? Jak ukarać winnych agresji na Ukrainę? Czy międzynarodowy system karny uwzględnia specyfikę wojny przeciw Ukrainie i pozycję Rosji? Jak wzmocnić działania prewencyjne przeciw wojnie? – trwa międzynarodowa konferencja naukowa poświęcona rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie z perspektywy prawniczej, historycznej i politologicznej. Konferencja została przygotowana przez Instytut Pileckiego i Zentrum Liberale Moderne.
Powracamy po swoich – szczątki 111 osób odnalazło Biuro Poszukiwań IPN w roku 2022
Prace prowadzone w 50 lokalizacjach, ponad 330 nowych spraw badawczych i uzupełnienie bazy genetycznej o 372 nowe próby materiału biologicznego – to bilans prac Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w 2022 r. Zadania te realizuje prawie 70-osobowy zespół pracujący w centrali IPN w Warszawie jak i w oddziałach oraz delegaturach w całej Polsce. Zwieńczeniem działań było ogłoszenie w Belwederze nazwisk 30 odnalezionych i zidentyfikowanych ofiar. Rodziny odzyskały swoich bliskich.
Szkielet giganta czeka 240 lat na pochówek
Hunterian Museum w Londynie usuwa ze swej wystawy stałej szkielet Charlesa Byrne’a, irlandzkiego giganta (2,31 cm wzrostu), który znajdował się tam od ponad dwóch stuleci. Decyzja ta, jak ogłoszono, została podjęta z szacunku dla wrażliwości współczesnych ludzi. Nie bez wpływu na nią był też fakt, iż szkielet został „pozyskany nielegalnie” przez anatoma Johna Huntera, XVIII-wiecznego badacza, od którego zresztą pochodzi nazwa muzeum.