Jak wyglądały kulisy zatrzymania Nicolasa Maduro? BBC wskazuje, że był on od miesięcy obserwowany przez szpiegów amerykańskich, w tym "źródło w rządzie Wenezueli". Kontrolowano, gdzie śpi, co je czy w co ubiera się Maduro. W USA przygotowano nawet specjalną replikę posiadłości dyktatora.
Pekin i Moskwa w wydanych oświadczeniach wyraziły swoje oburzenie operacją Stanów Zjednoczonych, której skutkiem było pojmanie i doprowadzenie przed amerykański wymiar sprawiedliwości dyktatora Nicolasa Maduro. Chiny stwierdziły, że działania "stanowią rażące naruszenie prawa międzynarodowego oraz Karty Narodów Zjednoczonych". ONZ, w osobie sekretarza generalnego, Antonio Guterresa, nazwał operację USA "niebezpiecznym precedensem".
- Wenezuela pod rządami Maduro była sojusznikiem Rosji, Chin, Kuby i Syrii, należących do tzw. osi zła. Amerykańska interwencja jest sygnałem do Chin i Rosji o determinacji USA w egzekwowaniu swoich interesów. Działania te wpisują się w szerszą strategię osłabiania międzynarodowych partnerów Rosji i mogą mieć wpływ na sytuację w Syrii, Iranie oraz na rozmowy pokojowe ws. Ukrainy - ocenił w rozmowie z portalem niezalezna.pl amerykanista Tomasz Winiarski.