Południowokoreańskie Kolegium Połączonych Szefów Sztabów (JCS) poinformowało, że start nastąpił z okolic Pjongjangu około godz. 7.50 czasu lokalnego (godz. 23.50 w sobotę w Polsce). Pociski pokonały dystans blisko 900 km, lądując ostatecznie w morzu.
„Nasze wojsko utrzymuje postawę pełnej gotowości, ściśle dzieląc się informacjami na temat pocisków balistycznych Korei Północnej ze stroną amerykańską i japońską w warunkach wzmożonego nadzoru”
– przekazało w komunikacie JCS.
Japońskie ministerstwo obrony podało, że pociski najpewniej spadły poza wyłączną strefą ekonomiczną Japonii po ok. 18 minutach.
Niedzielne testy zbiegły się w czasie z ogłoszeniem przez prezydenta USA Donalda Trumpa schwytania przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro w wyniku dużej operacji wojskowej. Zdaniem analityków wydarzenie to mogło sprowokować reakcję Pjongjangu.
„Uderzenie USA w Wenezueli i schwytanie prezydenta Maduro może wysłać (przywódcy Korei Płn.) Kim Dzong Unowi silny sygnał, stanowiący zagrożenie egzystencjalne i uzasadnienie trwania przy broni jądrowej”
– ocenił Lim Eul-chul, profesor Instytutu Studiów Dalekowschodnich na Uniwersytecie Kyungnam cytowany przez agencję Yonhap.
Do testu doszło na kilka godzin przed wylotem prezydenta Korei Południowej Li do Chin na spotkanie z Xi.
Ostatnie działania Pjongjangu wpisują się we wzmożoną aktywność militarną Kima. W ostatnim czasie wizytował stocznię okrętów podwodnych o napędzie atomowym, nadzorował testy pocisków manewrujących i nakazał zwiększenie produkcji rakiet i broni taktycznej. Ostatni test rakietowy Pjongjang przeprowadził 7 listopada ubiegłego roku.
Amerykańskie Dowództwo Indo-Pacyficzne wydało komunikat, w którym wskazało, że są "świadomi wystrzelenia rakiet".
- Prowadzimy ścisłe konsultacje z naszymi sojusznikami i partnerami. Zgodnie z obecną oceną, wydarzenie nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla personelu ani terytorium USA, ani też dla naszych sojuszników - przekazano.
We are aware of the missile launches and are consulting closely with our allies and partners. Based on current assessments, this event does not pose an immediate threat to U.S. personnel or territory, or to our allies. The United States remains committed to the defense of the… pic.twitter.com/AC9Kjb0YBk
— U.S. Indo-Pacific Command (@INDOPACOM) January 4, 2026