Roman Giertych
Odlot Giertycha! Znalazł winnego kompromitacji piłkarzy. To oczywiście... PiS [KOMENTARZE]
Po kolejnym przegranym przez polską reprezentację meczu, Roman Giertych, prominentny polityk Koalicji Obywatelskiej, znalazł winnego tychże porażek. Zgodnie z jego stałą narracją, winowajcą niepowodzeń polskiej kadry jest... Prawo i Sprawiedliwość. Internauci wybuchli śmiechem!
Giertych stawił się w prokuraturze. Odmówił udziału w czynnościach, a część zarzutów... miała zniknąć
Poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych stawił się w Prokuraturze Regionalnej w Lublinie. Jak przekazał, nie było to jednak spotkanie w charakterze przesłuchania. Polityk odmówił udziału w czynnościach, ponieważ "kwestionuje status podejrzanego". Sprawa ciągnie się od 2020 roku, a prokuratura jeszcze rok temu chciała postawić mu zarzuty dotyczące m.in. przywłaszczenia mienia wielkiej wartości oraz prania brudnych pieniędzy. We wrześniu ub.r. pojawiła się informacja, że śledczy zamierzają postawić mu trzy dodatkowe zarzuty. Władza się zmieniła, adwokat odwiedził prokuraturę, a nowe zarzuty... zniknęły.
Wielopiętrowa kompromitacja. Rząd i służby bezprawnie wsadziły Romanowskiego i muszą za to zapłacić
Gdy liczy się tylko zemsta i zniszczenie oponenta, a tam gdzie kończą się plecy ma się praworządność i uczciwość, to wszystko musi się sypać jak w przypadku nielegalnego zatrzymania Marcina Romanowskiego. Poseł Suwerennej Polski jest pierwszym przykładem parlamentarzysty, po którego wysłano ABW, rozebrano do naga i skuto kajdankami mimo wiążącego immunitetu. Takiej kompromitacji prokuratury - w dodatku, formalnie nie mającej żadnych uprawnień do zatrzymywania kogokolwiek na skutek nieprawidłowego zainstalowania tam Dariusza Korneluka - jeszcze nie widzieliśmy.