W 2021 r. brał udział w wiecu poparcia dla Aleksieja Nawalnego w Rosji. W swojej twórczości kpił nie tylko z Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenki, ale także z czeczeńskiego dyktatora Ramzana Kadyrowa. To właśnie z tego otoczenia otrzymywał masowe pogróżki, o których po raz ostatni poinformował we wpisie w mediach społecznościowych zaledwie 1,5 godziny przed śmiercią. Został wpisany na czarną listę kontrowersyjnego ukraińskiego pozarządowego Centrum Myrotworec. Pozostawił żonę w ciąży i pięcioro dzieci, które obecnie mają znajdować się pod ochroną polskich służb. Dwa dni po zabójstwie Roberta Kuzowkowa, znanego pod pseudonimem „Siemion Skrepecki”, na jaw wychodzą kolejne fakty z życia rosyjskiego aktywisty.
Wszystko na to wskazuje, że było to zabójstwo polityczne, ale musimy czekać na dowody i bardziej konkretne przesłanki - ocenił w środę na konferencji premier Donald Tusk pytany o zabójstwo Rosjanina Roberta K. w Białej Podlaskiej.