Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Białorusini wolni, zabójca krytyka Putina wciąż nieznany. Przyszedł i oddalił się piechotą

Nagły zwrot w śledztwie dotyczącym zabójstwa krytyka Putina w Białej Podlaskiej. Dwaj zatrzymani wcześniej Białorusini zostali oczyszczeni z zarzutów i wypuszczeni na wolność. Sprawca pieszo dotarł na miejsce zbrodni i na piechotę zbiegł po oddaniu pięciu strzałów. Wciąż pozostaje nieuchwytny. Policja podejrzewa, że w sprawę może być zamieszana cała grupa niewykrytych dotąd osób.

Robert Kuzowkow posługujący się pseudonimem artystycznym "Siemion Skrepecki", rosyjski artysta i krytyk Putina mieszkający w Białej Podlaskiej, został w poniedziałek rano zastrzelony w pobliżu swojego miejsca zamieszkania. Napastnik oddał do niego pięć strzałów w okolice głowy i klatki piersiowej. W tej sprawie zatrzymano dwóch Białorusinów. Jak się okazuje nie mieli nic wspólnego ze sprawą i zostali zwolnieni.

Zatrzymani i zwolnieni

Nad sprawą pracuje, oprócz prokuratury, Komenda Policji w Białej Podlaskiej, razem z policjantami z Komendy Wojewódzkiej w Lublinie.  Obecnie sprawa jest toczona na podstawie art. 148 par. 1 Kodeksu karnego, mówiącym o zabójstwie. Na razie nie jest traktowana np. jako przestępstwo o charakterze terrorystycznym. To może zmienić się na późniejszym etapie – informuje portal Niezależna.pl Prokuratura Okręgowa w Lublinie. 

We wtorek była mowa o zatrzymanych w tej sprawie dwóch obywatelach Białorusi. 33-latek i 37-latek są już na wolności. Okazało się, że nie mieli żadnego związku z zabójstwem.

To był niefortunny dla nich zbieg okoliczności. Wszelkie dane na wstępie wskazywały, że mogli mieć związek ze sprawą. Szczegółowa analiza materiału dowodowego tego nie potwierdziła. Zostali przesłuchani w charakterze świadków i zwolnieni 

 - poinformował nas prok. Marcin Kozak.

Nic nie wiadomo

Póki co podejrzana jest tylko jedna osoba, która oddała pięć strzałów do ofiary.  Mężczyzna bezpośrednio na miejsce przestępstwa dotarł pieszo – to kolejne ustalenie. Po zabójstwie mężczyzna niezwłocznie się oddalił – także na piechotę.  Śledczy zakładają jednak, że pomagały mu inne osoby. Chodzi o dostarczenie broni, zapewnienie środku przejazdu w okolice, gdzie doszło do zabójstwa, obserwowanie terenu i ofiary.

Zostały zabezpieczone miejskie i prywatne monitoringi z Białej Podlaskiej i okolic.  Czy sprawca i sprawcy przebywają jeszcze na terytorium Polski? Nie wiadomo. Podlaska Policja twierdzi, że po zabójstwie wysłała „niezwłocznie” komunikat o zdarzeniu i o poszukiwanym mężczyźnie do m.in. do Straży Granicznej. 

Policja i prokuratura apelują do potencjalnych bezpośrednich świadków, lub osób które były w pobliżu, nawet w z dalszych części miasta o zgłaszaniu sygnałów. Chodzi m.in. o nagrania z telefonów komórkowych czy samochodowych wideorejestratorów. 

Kilkanaście minut przed godziną 10.00 w poniedziałek na wewnętrznym parkingu przy ul. Królowej Jadwigi 3 w Białej Podlaskiej, w miejscu zamieszkania Kuzowkowa, oddano do niego dwa strzały z krótkiej broni palnej. Nieustalony mężczyzna podszedł następnie do leżącego na ziemi 44-latka i oddał kolejne trzy strzały.

Napastnik uciekł z miejsca zdarzenia, a Kuzowkow zmarł na miejscu.

Źródło: Niezależna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska