Policja mimo powagi sytuacji, nie kwapiła się w przekazaniu informacji dotyczących zatrzymania agresywnego, uzbrojonego prowokatora, który w sobotę wtargnął w tłum zgromadzony pod Trybunałem Konstytucyjnym. W odpowiedzi przesłanej przez biuro prasowe KSP portalowi Niezależna.pl dowiedzieliśmy się w końcu, że mężczyzna "usłyszał zarzuty karne dotyczące posiadania środków odurzających oraz naruszenia nietykalności cielesnej kobiety". Dodano, że czyn ten został zakwalifikowany jako "występek o charakterze chuligańskim", a po przeprowadzeniu czynności "zatrzymanego zwolniono z dyspozycji Policji". Na temat noża i pistoletu gazowego, o którym policja informowała w sobotę - cisza.
Żądam natychmiastowego opuszczenia przez policję terenu Trybunału Konstytucyjnego. Ochrona bezpieczeństwa publicznego nie może stanowić pretekstu do naruszenia niezależności konstytucyjnych organów państwa - napisał prezes TK Bogdan Święczkowski w odczytanym piśmie skierowanym do KGP gen. insp. Marka Boronia.