Rosja przeprowadziła nad ranem kolejny zmasowany atak dronowy na zachodnią Ukrainę. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że jeden z dronów Geran-5 uderzył zaledwie około kilometra od granicy. W tym samym czasie mieszkańcy województw świętokrzyskiego i lubelskiego zgłaszali głośne huki, które były efektem przekroczenia bariery dźwięku przez poderwane myśliwce.
- W związku z aktywnością rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych, prowadzących uderzenia na cele w zachodniej części Ukrainy, podniesiona została gotowość wybranych sił i środków Systemu Obrony Powietrznej RP - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP. Z uwagi na atak Rosji Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało ostrzeżenia do mieszkańców dwóch województw.
- Zgodnie z obietnicą przywróciliśmy ruch pociągów na linii kolejowej nr 22. Ostatni wagon został wkolejony i zakończyliśmy niezbędne prace. Pociągi ponownie kursują po torze nr 1, z ograniczeniem prędkości do 60 km/h - przekazały PKP Polskie Linie Kolejowe w nocy z piątku na sobotę.