Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Jest drugi wniosek Prokuratury Europejskiej o zatrzymanie Króla. "Jeśli to się potwierdzi, będzie szok"

Do Sejmu trafił kolejny wniosek Prokuratury Europejskiej o zgodę na zatrzymanie i tymczasowego aresztowanie wpływowego polityka Koalicji Obywatelskiej, Wojciecha Króla. - Jeśli prawdą jest to wszystko, co jest w drugim wniosku Prokuratury Europejskiej, to mogę powiedzieć, że to wielki skandal i szok. [Król] obiecywał załatwienie różnych rzeczy, kontrakty na dziesiątki milionów, powoływał się na wpływy w KPRM, MON, MSWIA, MKIŚ, MAP i PGZ, Policji, Straż Pożarnej, przedsiębiorstwach - spółkach Skarbu Państwa - wyliczał były wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Do polskiego parlamentu trafił drugi wniosek Prokuratury Europejskiej (EPPO) o zgodę na zatrzymanie, postawienie zarzutów i tymczasowe aresztowanie posła Koalicji Obywatelskiej, Wojciecha Króla, przewodniczącego Rady Mediów Narodowych.

- Pan Wojciech Król lubił luksusy - lubił jeździć drogimi pojazdami, na wakacje, które sponsorowali mu hojni sponsorzy, przedsiębiorcy - czy to na południe Europy, czy do Azji. Finansowano mu przeloty, pobyty w drogich hotelach. Jadąc przez granicę - jechał na "bombach", bo nie mógł stać w kolejce, jak każdy inny człowiek. Jeśli prawdą jest to wszystko, co jest w drugim wniosku Prokuratury Europejskiej, to mogę powiedzieć, że to wielki skandal i szok. To kolejny wniosek o zatrzymanie Wojciecha Króla i aresztowanie - trzy osoby w tej sprawie siedzą w aresztach, to przedsiębiorcy. [Król] obiecywał załatwienie różnych rzeczy, kontrakty na dziesiątki milionów, powoływał się na wpływy w KPRM, MON, MSWIA, MKIŚ, MAP i PGZ, Policji, Straż Pożarnej, przedsiębiorstwach - spółkach Skarbu Państwa

- wyliczał podczas porannej konferencji prasowej poseł Prawa i Sprawiedliwości, Michał Wójcik.

Były wiceminister sprawiedliwości podkreślił, że wniosek ten powinien być natychmiast procedowany.

- Pan Wojciech Król powinien tak naprawdę znaleźć się w areszcie, bo to hańba dla całego polskiego parlamentu. Pokazuje też, co dzieje się w społeczeństwie - ta kasta żyje inaczej - ocenił Wójcik.

Podczas kolejnej konferencji, Daniel Milewski, poseł PiS, stwierdził, że przedsiębiorcy, którzy mieli wręczać Królowi łapówki - są zatrzymani, a zatrzymany nie jest sam Król.

- 1,5 mln zł w gotówce, żądanie 3 mln zł za kolejny kontrakt, samochody, wille, ogrody w Tajlandii. Królu złoty, niezły wynik - wyliczał Milewski.

- Potencjalnie czas, który Król spędza na wolności, wykorzystuje do mataczenia, do zacierania śladów i obniżania skali kompromitacji, jaka jest w udziale Donalda Tuska i Koalicji Obywatelskiej - dodał poseł PiS, Krzysztof Ciecióra.

Przypomniał, że "ściągnięcie Prokuratury Europejskiej" do Polski było jedną z pierwszych decyzji rządu Donalda Tuska.

- Okazało się, że znaleziono korupcję wśród posłów KO. Teraz ta Prokuratura Europejska, która miała być bezstronnym arbitrem, jest blokowana przez Tuska i jej wniosek jest odrzucany przez posłów KO

- stwierdził Ciecióra.

Drugi wniosek Prokuratury Europejskiej

Dwa dni temu portal niezalezna.pl informował o kolejnym wniosku EPPO, jaki wpłynął do polskiego parlamentu ws. posła Wojciecha Króla (KO). Chodzi o śledztwo EPPO dot. procesu korupcyjnego, który miał mieć negatywny wpływ na interesy UE i obejmuje kilka osób podejrzanych o czyny związane z zarządzaniem funduszami przeznaczonymi na projekty unijne.

Polsat News podał w czwartek wieczorem, że 29 lipca do Sejmu „wpłynął kolejny wniosek od tego samego podmiotu. Prokuratura Europejska w toku śledztwa natrafiła na nowe wątki”. Informację tę potwierdził szef sejmowej komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych Jarosław Urbaniak.

Według informacji medialnych z portali, które piszą, iż dotarły do drugiego wniosku Prokuratury Europejskiej, poseł Król miał, według EPPO, otrzymać korzyści od dwóch przedsiębiorców, którzy liczyli w zamian, że pomoże im wykorzystując swe polityczne kontakty. Wśród tych korzyści - piszą portale - był m.in wyjazd do Tajlandii, udostępnienie luksusowych aut, sfinansowanie wykończenia i wyposażenia domu. Pojawiła się także informacja o przyjęciu deklaracji powzięcia korzyści w wysokości ok. 3 mln zł za "pomoc przy kontrakcie na sprzedaż pojazdów". O szczegółach wniosku informował portal zero.pl.

Portal przekazał też, że we wniosku - EPPO informuje o usuwaniu przez Wojciecha Króla dowodów świadczących na jego niekorzyść.

Król: Zapał skończy się w grudniu

Do medialnych doniesień o treści drugiego wniosku EPPO Król odniósł się w mediach społecznościowych.

"Wkrótce proszę spodziewać się trzeciego wniosku o uchylenie immunitetu oraz zgodę na zatrzymanie i aresztowanie. Podpowiadam: można go będzie określić przymiotnikiem „przytłaczający”. Sekwencja tych działań, tempo składania kolejnych wniosków i próby wywierania presji mają swój cel. Najwyraźniej nie zakładano, że mój układ nerwowy to wytrzyma. Obecnie pojawiają się kolejne, wyssane z palca spekulacje, które nie mają nic wspólnego z prawdą" - napisał poseł KO.

Dodał, że "zapał do mojego aresztowania skończy się w grudniu"

Król obroniony w Sejmie

Pierwszy wniosek o zgodę na zatrzymanie i aresztowanie Wojciecha Króla EPPO złożyła do polskiego parlamentu na początku maja 2026 r. 

Według informacji przekazanych przez EPPO śledztwo dotyczy podejrzeń o nieprawidłowości związane z zamówieniami publicznymi przy modernizacji infrastruktury tramwajowej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Projekt jest współfinansowany ze środków unijnych w ramach perspektywy finansowej na lata 2021–2027, a jego wartość sięga 1,9 mld zł.

Pod koniec lipca Sejm wyraził zgodę na uchylenie immunitetu i pociągnięcie posła Wojciecha Króla do odpowiedzialności karnej, jednocześnie Sejm nie zgodził się wówczas na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.

 

 

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska