Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Cudak przekonuje, że zarządza AWS. Przywrócił na stanowisko prorektora, którego oskarżały studentki

Dr hab Sławomir Cudak wydał oświadczenie, w którym oznajmił, że od 9 września wykonuje obowiązku rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Komunikat ukazał się na oficjalnej stronie AWS. Tyle że legalny rektor-komendant nie został odwołany, a nawet jeśli do tego by wkrótce doszło, to piątkowe wybory do senatu uczelni wyłoniły innego ewentualnego p.o. rektora. Komunikat Cudaka podała dalej wiceminister sprawiedliwości Maria Ejnchart. Ta sama, która rok wcześniej interweniowała w kwestii możliwych nadużyć seksualnych na uczelni. W sprawę zamieszany był prorektor, którego Cudak... właśnie przywrócił do pracy.

W komunikacie Cudak zapewnia, że "ciągłość funkcjonowania uczelni jest zachowana". - Wszystkie zadania organizacyjne, dydaktyczne, naukowe oraz administracyjne są realizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami i przyjętymi zasadami funkcjonowania Akademii - przekazał.

Słowa padają, mimo że cały dzień wejście do budynku uczelni blokowane było przez kordony policji, a jak informował legalny rektor-komendant uczelni dr Michał Sopiński, przez całą sytuację studenci placówki nie mogli podejść do egzaminów poprawkowyych.

"Zmiany kadrowe"

W dalszej części oświadczenia Cudak poinformował o rzekomych zmianach kadrowych. Przekazał, że podjął decyzję o odwołaniu z funkcji prorektorów wobec dr Iwony Lewandowskiej-Pierzynki i dr Mariusza Kuryłowicza. Złożył też zawiadomienie o możliwości popełnienia przez nich przestępstwa.

Co może być ważne w tej kwestii, Sopiński informował wcześniej, że Cudak został zwolniony w trybie natychmiastowym przez "jedną z prorektor". Jeśli decyzji nie podjęła dr Lewandowska-Pierzynka, to musiała być to dr Katarzyna Adamiak - jednak Cudak nie poinformował o żadnych rzekomych zmianach wobec niej.

Nowy, znany prorektor

Oprócz odwołań, Cudak przekazał też informację o powołaniu "do pełnienia funkcji Prorektora ds. Rozwoju dr. Jakuba Czarkowskiego prof. AWS". O Czarkowskim było głośno w 2025 roku. Wówczas TVN24 informował o oficjalnej skardze wobec niego za niewłaściwe komentowanie wyglądów studentek. Jedna z nich miała usłyszeć, że ma "najlepsze nogi na wydziale". Ponadto bagatelizować miał sprawę skargi na dr. hab. Jarosława Szczepańskiego, któremu zarzucano zdjęcie sukienki z innej ze studentek. 

Artykuł o zachowaniu Czarkowskiego ukazał się na stronie TVN24 24 lipca ub.r. Cztery dni później wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart interweniowała w AWS w sprawie "możliwości nadużyć o charakterze seksualnym". Wzywała wówczas Sopińskiego do niezwłocznego udzielenia informacji w tej kwestii. Mówiła  o tym, że możliwych nadużyć dopuszczać się miał jeden z nauczycieli akademickich zatrudnionych na uczelni. Zaznaczyła jednak przy tym, że "z treści pisma, a także z przekazów medialnych wynika, że sprawa może dotyczyć dwóch pracowników naukowych".

Dziś już jednak Ejchart promowała oświadczenie Cudaka, w którym ten informował o zmianach wobec Czarkowskiego.

Nowy p.o. rektora a wybory do senatu

Całe oświadczenie Cudaka jest jednak groteskowe, gdyż zgodnie z dokumentami nie może on pełnić p.o. rektora AWS. Mimo że ministerstwo sprawiedliwości przekonuje, że Sopiński odmówił odebrania decyzji o jego odwołaniu, to z notatki służbowej funkcjonariuszy Służby Więziennej wynika, iż nawet nie miał okazji go przyjąć. Rektor-komendant i mundurowi się nie spotkali, choć kazano im jechać za Sopińskim aż do Karpacza.

Nawet jeśli jego odwołanie przebiegłoby zgodnie z prawem, a Cudak nie zostałby zwolniony, to kto inny będzie pełnił obowiązki rektora. W piątek w senacie AWS odbyły się wybory. Zgodnie z nimi najstarszym senatorem - a jednocześnie ewentualnym zarządcą uczelni - jest teraz dr Zbigniew Nowacki. 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska