W śledztwie dotyczącym ZondaCrypto funkcjonariusze CBZC, działając na polecenie prokuratora ze Śląskiego Wydziału PZ PK, przeprowadzili przeszukania na terenie Wrocławia.
W toku czynności zabezpieczono sprzęt elektroniczny, który mógł być użytkowany przez Artura Ch. i może…— Waldemar Żurek (@w_zurek) September 11, 2026
Do sprawy odniósł się na portalu X Chodziński, który poinformował, że przekazał w piątek policji przygotowane przez niego wcześniej dokumenty, nośniki danych i inne przedmioty, które mogą być istotne dla pełnego wyjaśnienia sprawy Przemysława Krala.
„Czynność trwała ok. 20 minut. Wszystkie medialne wrzutki o jakichś »trwających przeszukaniach« to oczywiście kłamstwo” - dodał.
Uwaga na dezinformację. Przekazałem dzisiaj policji przygotowane przeze mnie wcześniej dokumenty, nośniki danych i inne przemioty, które mogą być istotne dla pełnego wyjaśnienia sprawy Przemysława K. Czynność trwała ok. 20 minut. Wszystkie medialne wrzutki o jakichś "trwających… pic.twitter.com/idVazrL0HH
— Artur Chodziński (@A_Chodzinski) September 11, 2026
Według doniesień medialnych Chodziński miał współpracować z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem. Należąca do Chodzyńskiego firma miała wystawić czeskiej spółce Krala faktury na ponad pół miliona złotych.
Śledztwo ws. Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w kwietniu pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. W sierpniu śledztwo ws. Zondacrypto połączono ze śledztwem ws. zaginięcia twórcy Zondacrypto Sylwestra Suszka, które prowadzi delegatura Prokuratury Krajowej w Katowicach. W tej sprawie aresztowany został m.in. szef PKOL Radosław Piesiewicza.