Na zdjęciach widać, że to był dron Geran 2A, a więc rosyjska wersja irańskiego Shaheda, której jeszcze nie znaliśmy. Wykonywał rosyjską misję bojową nad Polską. Nasze systemy nie zadziałały, co jest niezwykle groźne. Za ministra Błaszczaka w newralgicznych punktach zostały rozmieszczone systemy antydronowe. Trzeba pytać: gdzie są teraz? – mówi gen. Dariusz Wroński. – Gdzie w tej sytuacji jest premier i jak można wydać tak kuriozalny komunikat, jak opublikowało MON? – grzmi senator Wojciech Skurkiewicz w rozmowie z Gazetą Polską Codziennie.