Problem z nielegalną migracją dotyka Polskę coraz bardziej. Wojna hybrydowa na granicy polsko-białoruskiej, przerzut cudzoziemców przez granicę z Niemcami. A w tle wisi jeszcze pakt migracyjny, który zgodnie z założeniami, ma zostać uruchomiony w lipcu 2026 roku.
Opozycja w Polsce, jak i prezydent RP Karol Nawrocki, deklarują, że są stanowczymi przeciwnikami wprowadzenia unijnych wymysłów w tej sprawie. Zapowiadają, że nie zgodą się na przyjmowanie migrantów.
Będzie referendum?
Wielokrotnie przewijał się również temat zorganizowania referendum w tej sprawie. O tym pomyśle mówił dziś na antenie Radia Wnet Mariusz Błaszczak, wiceprezes PiS.
Jesienią tego roku złożymy taki projekt. Są podpisy, tak, są podpisy, ale bardzo proszę o to, żeby tych podpisów było jeszcze więcej, dlaczego? Dlatego, żeby ci, którzy dziś Polską rządzą, koalicja 13 grudnia, nie mogła wrzucić do niszczarki tych podpisów. Tych podpisów musi być bardzo, ale to bardzo dużo
– mówił polityk, zapytany o zbiórkę podpisów.
Jak dodał - podpisów nie brakuje, "bo to jest taki próg 500 tysięcy, to jest, natomiast tych podpisów chcemy zebrać dużo, dużo więcej, a więc jeszcze przystąpimy z taką ofensywą, ze zbiórką podpisów, wtedy, kiedy skończą się wakacje".
Pan prezes Jarosław Kaczyński ogłosił manifestację, taką manifestację chcemy zorganizować 11 października tego roku i wtedy zakładam, że złożymy projekt z wielką liczbą podpisów
– wskazał Błaszczak.