W odróżnieniu od Arłukowicza i Sienkiewicza nie zmarnowałem ani dnia, aby walczyć o wartości, które są dla mnie bliskie - ocenił działalność partyjnych kolegów Adam Bodnar. Były minister sprawiedliwości został zaatakowany przez Bartłomieja Sienkiewicza, który stwierdził, że "jawnie łamał on prawo i jest właściwie bezkarny". Bodnar do tej części wypowiedzi się nie odniósł, ale wytykając błędy koledze przyznał, że zabolało go stwierdzenie, że "prokuratura jest pisowska".