Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Tusk w potrzasku - w "Gazecie Polskiej" wywiad z szefem Kancelarii Prezydenta Nawrockiego

Zachęcam do wyrażenia masowego poparcia dla nowego prezydenta 6 sierpnia pod Sejmem w czasie, gdy zbierze się Zgromadzenie Narodowe. Wierzę, że obecność tysięcy Polaków zniechęci Tuska do ewentualnych dalszych prób zablokowania zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. Taka pozytywna presja jest niezwykle ważna – mówi „Gazecie Polskiej” Zbigniew Bogucki, przyszły szef Kancelarii Prezydenta RP.

Autor: wg

W rozmowie z Grzegorzem Wszołkiem Zbigniew Bogucki, który lada moment obejmie funkcję szefa Kancelarii Prezydenta, analizuje sytuację po zwycięstwie Karola Nawrockiego. Oceniając działania obozu rządzącego, stwierdza, że premier i jego otoczenie znaleźli się w pułapce. „Donald Tusk jest więc osamotniony. On, Roman Giertych, Adam Bodnar, dziś już nie minister sprawiedliwości i prokurator generalny, cała ta antyobywatelska Platforma są w potrzasku. Problem Tuska zaistniał po tym, gdy bardzo szybko gratulacje prezydentowi elektowi złożyła de facto szefowa obecnego premiera, czyli Ursula von der Leyen” – mówi Bogucki.

Reklama

Przyszły szef Kancelarii Prezydenta wskazuje trzy główne powody, dla których obóz władzy kwestionował wybory. Jego zdaniem była to próba pocieszenia własnych zwolenników, odebrania radości zwycięstwa środowiskom prawicowym oraz długofalowa strategia podważania legitymacji nowego prezydenta. „Część najbardziej zagorzałych, czasami wręcz oszalałych z nienawiści do Prawa i Sprawiedliwości oraz do środowisk prawicowych, zwolenników przede wszystkim KO, po tych działaniach Giertycha i Bodnara wbrew oczywistym faktom uzna, że wybory zostały sfałszowane i że zostali oszukani. Będą to powtarzać do końca kadencji Karola Nawrockiego, a to jest Tuskowi potrzebne, by dalej budować między Polakami mury nienawiści i politycznie się tym żywić” – wyjaśnia polityk.

Bogucki odnosi się również do rekonstrukcji rządu i nominacji Waldemara Żurka na ministra sprawiedliwości, postrzegając to jako zapowiedź dalszej eskalacji. „Nie jest przypadkiem, że ministrem zostaje ktoś taki jak Waldemar Żurek, który jako sędzia przez wiele lat w istocie prowadził działalność polityczną. (...) Tusk wysyła zatem sygnał do swoich wyborców: nie uda nam się zrealizować obietnic wyborczych, więc będzie jeszcze więcej rozliczeń i bezprawia”. Zapytany o ewentualny powrót Żurka do zawodu sędziego, stwierdza:

„To będzie już suwerenna decyzja pana prezydenta Nawrockiego, natomiast trudno mi sobie wyobrazić możliwość powrotu Żurka do zawodu”.

W wywiadzie Zbigniew Bogucki zapowiada, jaka będzie prezydentura Karola Nawrockiego, i kreśli wizję współpracy z nowym rządem, m.in. z wicepremierem Radosławem Sikorskim. „Z pewnością, biorąc pod uwagę silny mandat Karola Nawrockiego, to Sikorski powinien myśleć, jak ułożyć współpracę z prezydentem, nie odwrotnie” – podkreśla. Wyjaśnia też, dlaczego mimo objęcia funkcji w Kancelarii Prezydenta nie zamierza rezygnować z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości:

„Byłem członkiem PiS, jestem członkiem tej partii i tak zostanie, ponieważ to obóz polityczny, w którym działam od wielu lat i zapewniam, że pan prezydent elekt rozumie, iż chcę pozostać działaczem swojego patriotycznego środowiska politycznego”.

Cały wywiad ze Zbigniewem Boguckim do przeczytania w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”

Autor: wg

Źródło: Gazeta Polska, niezalezna.pl
Reklama