Dzisiejsza manifestacja środowisk sprzyjających Koalicji Obywatelskiej przed Sądem Najwyższym okazała się frekwencyjną klapą. Protestujący, którym przewodzi były lider KOD, Mateusz Kijowski, są wściekli na polityków KO, w tym Romana Giertycha, że ci nie pojawili się dziś wraz z nimi na Placu Krasińskich.
Ze smutkiem i zgorszeniem obserwujemy angażowanie się osób piastujących w przeszłości zaszczytne funkcje publiczne w wyimaginowany spór prawny dotyczący statusu sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego - oświadczyli obecni i byli prezesi oraz wiceprezesi Trybunału Konstytucyjnego. Ich stanowisko to odpowiedź na opublikowane w czwartek oświadczenie ich poprzedników.
– Teraz trzeba przejść do ofensywy przy pomocy inicjatyw legislacyjnych, Rad Gabinetowych, Rad Bezpieczeństwa Narodowego, aktywności na polu bezpieczeństwa międzynarodowego. Karol Nawrocki ze swoją energią, siłą, niebywałą wytrzymałością jest w stanie to robić od samego początku. To doprowadzi do skruszenia resztek koalicji 13 grudnia – mówi „Gazecie Polskiej” Przemysław Czarnek, poseł PiS, kandydat na szefa Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego.