- Byliśmy [w kwestii obrony granicy z Białorusią] atakowani przez ludzi ze środowiska politycznego, które dziś sprawuje władzę w Polsce. Wtedy mówili o "biednych ludziach", jak widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Diametralnie im się zmienił, odkąd przejęli władzę i w związku z tym wzięli odpowiedzialność w swoje ręce. Zobaczyli od razu, że jeśli nie zaczną bronić granicy, to za chwilę Polacy wywiozą ich po prostu na taczkach i na tym się skończy - powiedział dzisiaj podczas uroczystości pożegnania ministrów w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Duda.
Prokuratura bada obecnie w ramach odrębnego postępowania wątek dotyczący afery śmieciowej. Śledzy sprawdzają m.in., czy władze miasta prawidłowo sprawowały nadzór nad Miejskim Przedsiębiorstwem Oczyszczania. Jak podała prokuratura, jedną z przesłuchanych osób, jest... "Rafał T.", czyli prezydent stolicy.
Niemal równocześnie z decyzją o zawieszeniu kilkudziesięciu sędziów i próbie usunięcia komisarzy wyborczych, świeżo upieczony minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zabrał się też za Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury. Jednym zarządzeniem zrobił czystkę w Radzie Programowej instytucji, w której wcześniej pełnił ważną funkcję. - Wymiar sprawiedliwości potrzebuje spokoju, stabilności i rzetelności, a nie kolejnej fali represji - krytykuje działania ministra sędzia Franciszek Michera.