Donald Tusk nabrał wody w usta 1. sierpnia. Premiera zabrakło na uroczystościach upamiętniających Powstanie Warszawskie, nie było także żadnego jego wpisu w mediach społecznościowych. Zauważył to podczas rozpoczynającego się dziś posiedzenia Sejmu jeden z przedstawicieli opozycji.
"Donald Tusk znowu nie przyszedł" - rozpoczął swoje wystąpienie poseł PiS Dariusz Matecki.
Nie przyszedł 1 sierpnia, nie było go, gdy Polska oddawała cześć Powstańcom Warszawskim. Nie było go, bo tak jak pisał, polskość wywołuje u niego odruch buntu. Nie było go 1 marca, gdy oddawaliśmy cześć Żołnierzom Wyklętym, mordowanym przez Rosjan i Sowietów. Nie było go 10 kwietnia, 3 maja, nie było go 11 lipca, gdy oddawaliśmy hołd Polakom zamordowanym przez Ukraińców. Tusk nie jest z Polakami, Tusk jest przeciw nam. To człowiek Berlina, który odwraca się plecami od polskiej historii, bo jego lojalność leży gdzieś indziej. Pokazał to również w sprawie należnych Polsce reparacji. Dla Polaków to zdrada, dla niego plan polityczny.
– kontynuował parlamentarzysta.
"Tusk 1 sierpnia nie znalazł nawet chwili, żeby uczcić ofiary niemieckich zbrodni, nawet wpisem na mediach społecznościowych. 200 tysięcy pomordowanych Polaków bez pamięci premiera-namiestnika" - zakończył.