Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Sejm na niejawnym posiedzeniu debatował ws. Macierewicza. "Urbaniak nie pokazał żadnego tajnego tekstu"

Sejm na posiedzeniu tajnym obradował nad wnioskiem prokuratury o wyrażenie zgody na uchylenie Antoniemu Macierewiczowi immunitetu. Śledczy chcą mu zarzucić ujawnienie informacji niejawnych. - Pan Urbaniak [Jarosław, przewodniczący komisji regulaminowej] nie pokazał żadnego tekstu tajnego, tak było. W związku z tym informuję, wszystkie tajne informacje zostały przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego zdefiniowane jako te, które należy wyeliminować i ja to zrobiłem - mówił w rozmowie z dziennikarzami Macierewicz.

We wtorek rano Sejm podczas utajnionej części obrad zajął się wnioskiem prokuratury o wyrażenie zgody na uchylenie Macierewiczowi immunitetu. Prokurator chce postawić posłowi PiS zarzut, że m.in. jako szef tzw podkomisji smoleńskiej ujawnił niejawne informacje. Za uchyleniem immunitetu opowiedziała się sejmowa komisja regulaminowa.

Reklama

Około godziny 10.30 zakończyła się część niejawna posiedzenia Sejmu. Głosowanie ma odbyć się po południu.

- Pan Urbaniak [Jarosław, przewodniczący komisji regulaminowej] nie pokazał żadnego tekstu tajnego, tak było. W związku z tym informuję, wszystkie tajne informacje zostały przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego zdefiniowane jako te, które należy wyeliminować i ja to zrobiłem. Przekazałem dokument, pokazujący, co mogę zrobić i opublikować za zgodą

- mówił w rozmowie z dziennikarzami Antoni Macierewicz.

Na pytanie, skąd zatem zarzuty wobec byłego szefa MON, Macierewicz odparł, że to "bardzo dobre pytanie".

- Czy tylko ze strony Tuska, czy też z innej strony? - zapytał.

Prokurator zamierza postawić politykowi zarzut, że jako szef podkomisji smoleńskiej ujawnił w okresie od 11 kwietnia 2018 r. do dnia 22 maja 2022 r. informacje niejawne o klauzuli „ściśle tajne”, „tajne”, „poufne” i „zastrzeżone” oraz informacje, z którymi zapoznał się w związku z pełnioną funkcją

Źródło: niezalezna.pl
Reklama