Głównym punktem zapalnym jest Tajwan. Komandor Paul Giarra wraz z zespołem przewiduje, że Chiny mogą zaatakować bez ostrzeżenia w ramach tzw. Okna Davidsona, czyli w okresie, gdy Pekin osiągnie zdolność do opanowania wyspy. Koncepcja ta, nazwana na cześć admirała Philipa S. Davidsona, stała się kluczowym elementem amerykańskiego planowania obrony w regionie Indo-Pacyfiku. Scenariusz zakłada błyskawiczny i zmasowany atak. Jak czytamy w artykule, „Dzięki szybkim atakom pociskami balistycznymi i manewrującymi, Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza (PLA) neutralizuje amerykańską 5 Armię Powietrzną w Japonii, niszcząc większość samolotów naziemnych w Kadenie i Misawie oraz poważnie uszkadzając lotnisko i infrastrukturę wsparcia. Amerykańskie bazy morskie w Yokosuce i Sasebo zostały zaatakowane i poważnie uszkodzone”. Wojna szybko rozprzestrzeniłaby się na cały świat, wciągając w orbitę konfliktu sojuszników Pekinu – Rosję i Iran.
Rosyjska wojna hybrydowa na wschodniej flance NATO
Równolegle Kreml ma nasilić swoją tajną, dywersyjno-terrorystyczną działalność w Europie. Analitycy z Centrum Analiz Polityki Europejskiej (CEPA) uważają, że w 2026 roku celem Rosji stanie się europejska infrastruktura obronna i łańcuchy dostaw na Ukrainę. Według nich „sabotaż będzie skierowany na rozwijającą się europejską infrastrukturę produkcji obronnej oraz łańcuchy dostaw na Ukrainę. Wraz z rozbudową kontynentalnych fabryk amunicji i rosnącą widocznością sieci logistycznych staną się one głównymi celami ataków”. Należy spodziewać się także coraz częstszych naruszeń przestrzeni powietrznej i morskiej państw NATO oraz eskalacji retoryki nuklearnej. Autorzy analizy ostrzegają, że Władimir Putin, zakładając brak determinacji Europy, będzie kontynuował agresywne działania, dopóki nie spotka się ze zdecydowaną odpowiedzią.
Polska w strefie zgniotu
Rok 2026 może być przełomowy także dla Polski, która znajduje się w wyjątkowo trudnym położeniu. Z jednej strony USA konsolidują swoją pozycję supermocarstwa i dokonują największej od czasów II wojny światowej przebudowy swojej infrastruktury strategicznej. Z drugiej strony Chiny wyrastają na azjatyckiego dominatora, a „dramatycznie słabnąca Europa jest w strefie zgniotu”. Autor stawia tezę, że obecna polityka rządu Donalda Tuska, paraliżując relacje z Waszyngtonem i podporządkowując polskie interesy Berlinowi, prowadzi do marginalizacji kraju w kluczowym momencie dziejowym. Może to grozić scenariuszem, który autor określa mianem „strategicznego samobójstwa Polski”, którego apogeum może nastąpić właśnie w 2026 roku.
Więcej o scenariuszach, które mogą wstrząsnąć światem, i o tym, jak w tej grze może odnaleźć się Polska, w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”
2026 MOŻE zmienić nasze życie - czytaj w najnowszym, noworocznym numerze tygodnika #GazetaPolska.
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) December 31, 2025
Więcej już teraz na https://t.co/OnIeddgtlv oraz w prenumeracie pod adresem https://t.co/4iBN2D7Nvv pic.twitter.com/3WCXKgnFcN