Rozsądny aktor
Znakomity amerykański aktor Jon Voight, konserwatysta z przekonań, powiedział w telewizji Newsmax, że w latach 60. celem sowieckiego KGB było usunięcie Boga z życia publicznego i podzielenie Amerykanów.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Znakomity amerykański aktor Jon Voight, konserwatysta z przekonań, powiedział w telewizji Newsmax, że w latach 60. celem sowieckiego KGB było usunięcie Boga z życia publicznego i podzielenie Amerykanów.
Jeśli Donaldowi Trumpowi zostanie udowodniona wina (na razie są to cztery akty oskarżenia i ok. 90 zarzutów), grozi mu łącznie ponad 700 lat więzienia i teoretycznie kara śmierci. Ta ostatnia, jakże niewyobrażalna obecnie, mogłaby być zasądzona, gdyby uznano go za winnego śmierci osób w czasie „szturmu” na Kapitol 6 stycznia 2021 r.
Prezydent Joe Biden odwiedził Arizonę i postanowił, że na przestrzeni 1562 mil kw. powstanie park narodowy pod federalną ochroną. Nie byłoby w tym nic niepokojącego, gdyby nie fakt, że znajdują się tam jedyne źródła wysokiej jakości uranu, jakimi dysponuje Ameryka.
Wszyscy interesujący się USA pamiętają słynny mur na granicy z Meksykiem, który zaczął budować Donald Trump. Mur, który w założeniu miał powstrzymać, a przynajmniej ograniczyć nielegalną emigrację, był krytykowany przez lewicę jako niehumanitarny i barbarzyński.
Firma Pew Research Center przeprowadziła sondaż, z którego wynika, że 50 proc. Amerykanów za największe zagrożenie dla bezpieczeństwa i gospodarki USA uznaje Chiny. Rosję wskazało zaledwie 17 proc. Korea Płn. jest zagrożeniem dla 2 proc. Także 2 proc. wskazało, że największym zagrożeniem dla USA są… same USA.
Duży optymizm wybrzmiał w wywiadzie, jakiego telewizji CNN udzielił ostatnio sekretarz stanu Antony Blinken odnośnie do perspektyw ukraińskiej kontrofensywy i w ogóle oceny aktualnej sytuacji na froncie. W podobnym tonie, ostrożnego optymizmu, wypowiadają się też inni przedstawiciele amerykańskiej administracji, w tym sił zbrojnych.
Po długich miesiącach zastanawiania prezydent Joe Biden 7 lipca podjął decyzję o przekazaniu Ukrainie amunicji kasetowej w ramach kolejnego pakietu zbrojeniowego, tym razem o wartości 800 mln dol. Chodzi o pociski artyleryjskie, które można wystrzelić z haubic 155 mm, które Stany Zjednoczone już dostarczyły Ukrainie. Amunicja kasetowa, zwana także bombami kasetowymi, jest zakazana w wielu krajach ze względu na zagrożenie, jakie stwarza dla ludności cywilnej. To dlatego administracja Bidena długo podtrzymywała decyzję o nieprzekazywaniu jej Ukrainie.
„Jestem niewinnym człowiekiem. Administracja Bidena jest całkowicie skorumpowana. To jest ingerencja w wybory i największe w historii polowanie na czarownice. Ale Ameryka będzie jeszcze wielka!” – napisał Donald Trump. Nieco później powiedział, że chociaż „Ameryka poszła spać ostatniej nocy ze łzami w oczach” po postawieniu go w stan oskarżenia, wkrótce sytuacja się poprawi. „Będzie w stanie otrzeć te łzy i pojawi się uśmiech większy niż kiedykolwiek wcześniej, ponieważ pokonamy radykalnych lewicowych marksistów, faszystów, komunistów, szaleńców i obłąkanych maniaków oraz oczyścimy drogę do postawienia Ameryki na pierwszym miejscu, a potem szybko uczynimy Amerykę znowu wielką!!!” – napisał były prezydent USA.
Przed wyborami prezydenckimi z 2008 r. w tym punkcie kampanii prawyborczej na czele partii sondaże pokazywały Rudy’ego Gulianiego i Hillary Clinton. Oboje odpadli z wyścigu. W 2012 r. w Partii Republikańskiej na czele sondaży tuż przed konwentyklami w Iowa był Newt Gingrich. Potem niewiele zdziałał. Historia amerykańskich prawyborów, przynajmniej tych ostatnich, mówi nam, że początkowi faworyci niekoniecznie muszą stanąć do ostatecznej rozgrywki o Biały Dom.
Balony szpiegowskie unoszące się nad kontynentalnymi Stanami Zjednoczonymi były tematem bardzo medialnym i długo omawianym. Ale powolne kupowanie amerykańskiej ziemi przez Chiny, np. korporacje powiązane z rządem, dzieje się raczej po cichu. Takie działki Chińczycy kupują chociażby w pobliżu baz wojskowych. Stanowi to poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA.
„Dzisiaj Departament Obrony ogłosił nowy pakiet pomocy w zakresie bezpieczeństwa, aby potwierdzić niezłomne wsparcie USA dla Ukrainy, w tym wzmocnić jej obronę powietrzną i zaspokoić zapotrzebowanie na amunicję artyleryjską” – oznajmił we wtorek 9 maja Pentagon. Pakiet ma opiewać na kwotę 1,2 mld dol., co daje od 24 lutego 2022 r., czyli od momentu rozpoczęcia inwazji Rosji na Ukrainę, łączną sumę 36,9 mld dol.
Lauri Markkanen to sympatyczny chłopak i znakomity koszykarz – gwiazda NBA. Zaczynał w Chicago Bulls, potem trafił do Cleveland Cavaliers, by rok temu wylądować w Utah Jazz i rozegrać najlepszy sezon w karierze. Teraz zgłosił się do wojska.
Te słowa musiały wywołać reakcję. Wracając z podróży do Chin, prezydent Francji powiedział portalowi Politico i francuskiej gazecie „Les Echos”, że Europa nie powinna być zwolennikiem Stanów Zjednoczonych w przypadku konfliktu z Chinami o Tajwan. – Najgorsze byłoby myślenie, że my, Europejczycy, musimy być naśladowcami i dostosowywać się do amerykańskiego rytmu i chińskiej przesadnej reakcji – oświadczył Emmanuel Macron i dodał, że Europa „nie powinna dać się wciągnąć w nieporządek na świecie i kryzysy, które nie są nasze”. Przywódca Francji wywołał falę oburzenia po drugiej stronie Atlantyku na skutek apeli o „strategiczną autonomię” Europy i dwuznacznych wypowiedzi wobec Tajwanu.
Dwa tygodnie po postawieniu przez prokuratora okręgowego Manhattanu Alvina Bragga 34 zarzutów kryminalnych Donaldowi Trumpowi dotyczących fałszowania dokumentacji biznesowej ten ostatni ma powody do optymizmu: w miliony dolarów rosną datki na kampanię wyborczą i słupki poparcia.
W sierpniu w amerykańskich mediach zaczęły przebijać się informacje o zmianach w Open Society Foundations (OSF), fundacji założonej pod tą nazwą w 1993 r. w Nowym Jorku przez George’a Sorosa i przez niego do niedawna kierowanej. Okazało się bowiem, że kierownictwo fundacji poinformowało pracowników biur w Berlinie i Brukseli o planach redukcji personelu odpowiednio o 80 i 60 proc. Wcześniej przesłano komunikaty, że biura będą zlikwidowane lub personel zmniejszony w Londynie i Barcelonie. Zwolnienia mają być zakończone do stycznia - pisze w "GPC" Marek Bober.