Donald, coś tu waniajet
„Coś tu waniajet” – mawiało się niegdyś, by rosyjskim słowem podkreślić szczególnie dolegliwy smrodek. Gdy przyjrzeć się aferze szpitalnej, z której Koalicja Obywatelska chciała się wyłgać, pozbywając się ze swoich szeregów politycznego beniaminka, czyli Dawida Kacprzyka, nie da się uciec przed podobną konkluzją.