Nierząd Tuska mydli Polakom oczy
Dane dotyczące wzrostu bezrobocia niepokoją.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Dane dotyczące wzrostu bezrobocia niepokoją.
Najpilniej strzeżona tajemnica kampanii prezydenckiej to to, ile sztab wyborczy Rafała Trzaskowskiego zapłacił twórcom memów. Amerykański przemysł rozrywkowy potrafi dobrze zarobić na politycznych tematach; „przemysł memiarski” w Polsce też odkrył złotą żyłę.
Popkulturowy, naiwny pacyfizm był i jest jedną z najbardziej charakterystycznych cech III RP. Nadspodziewanie spokojny geopolitycznie upadek sowieckiej Rosji i bloku tzw. demokracji ludowych nadto uspokoił zarówno staro-nowe elity III RP, jak i znakomitą większość społeczeństwa. A dobrze widziane w lewackich kręgach hasło „patriotyzm jest jak faszyzm” jako swoje przyjęła także część młodych, wykształconych, z wielkich miast, naiwnie wierzących, że czyni to z nich oświeconych Europejczyków. To wszystko osłabiło nasz duchowy układ odpornościowy i sprawiło, że psychospołecznie nie jesteśmy przygotowani na trudniejsze czasy - pisze Krzysztof Wołodźko w "Gazecie Polskiej".
Tajemnicą poliszynela jest, że Donald Tusk to ignorant w sprawach społeczno-gospodarczych. A jego kieszonkowy makiawelizm sprawdza się tylko w bardzo korzystnym otoczeniu politycznym. To prawda, że w polityce krajowej jest najsprawniejszym macherem partyjnym wśród liderów liberalno-lewicowych sił. Na arenie międzynarodowej jego sprawczość była i jest dość mikra – zależał od rozsypującego się układu unijnego, którym trząsł Berlin. I to Polska zapłaci za to, że lider koalicji 13 grudnia żyrował niemiecką politykę migracyjną i energetyczną. Skutki paktu migracyjnego uderzą w nasz kraj w najgorszym możliwym momencie. O tym pisze Krzysztof Wołodźko w najnowszej "Gazecie Polskiej".
Liberalno-postkomunistyczna oligarchia znów rozpanoszyła się w Polsce. W niemałym stopniu od nas zależy, czy nadchodzący 2025 r. będzie dawał pewne szanse na przyszłość, czy stanie się czasem domknięcia systemu.