Oby był lepszy
Koniec roku to czas podsumowań.
Kierownik działu Świat „Gazety Polskiej Codziennie”. Dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska” oraz portalu Niezależna.pl
Dziennikarz z wykształcenia i zamiłowania. Z zawodem związany od 2012 roku. W mediach Strefy Wolnego Słowa od 2014 roku. Autor wielu tekstów poświęconych głównie polityce wschodniej, a także z zakresu bezpieczeństwa, obronności i armii. Prywatnie pasjonat militariów oraz fan piłki nożnej.
Kontakt: [email protected]
Koniec roku to czas podsumowań.
Przed nami wyjątkowy czas świąt Bożego Narodzenia. Oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, przełamanie się opłatkiem, co zawsze jest podniosłym momentem, bo można najbliższym przy składaniu życzeń powiedzieć coś, o czym zapominamy przez cały rok.
Sprawa ewentualnego członkostwa Ukrainy w NATO od początku była jasna.
Ukraina ofiarą, Rosja agresorem – jeżeli po niemal czterech latach inwazji trzeba przypominać ten fakt na forum międzynarodowym, to znaczy, że w postrzeganiu neoimperialnej postawy Kremla przez znaczną część Zachodu niewiele się zmieniło.
Weekend. Bazarek, jakich pełno w całej Polsce.
Kolejna runda i kolejne fiasko – tak można podsumować niedawno zakończone negocjacje w Moskwie między przedstawicielami USA i Rosji ws. pokoju na Ukrainie. Terytoria – to najbardziej sporna kwestia toczących się rozmów.
- Wenezuela pod rządami Maduro była sojusznikiem Rosji, Chin, Kuby i Syrii, należących do tzw. osi zła. Amerykańska interwencja jest sygnałem do Chin i Rosji o determinacji USA w egzekwowaniu swoich interesów. Działania te wpisują się w szerszą strategię osłabiania międzynarodowych partnerów Rosji i mogą mieć wpływ na sytuację w Syrii, Iranie oraz na rozmowy pokojowe ws. Ukrainy - ocenił w rozmowie z portalem niezalezna.pl amerykanista Tomasz Winiarski.
60 tysięcy złotych kwoty wolnej od podatku? Miało być, nie ma. Mieszkania w akademikach za złotówkę? Podobnie. Wzrost długu publicznego? O 17 procent. Ceny podstawowych produktów i opłat? Ostro w górę. Rząd Donalda Tuska ciągnie nas w przepaść lub zderzenie z górą lodową, co za maksymalnie dwa lata doprowadzi do katastrofy – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Andrzej Kosztowniak, polityk PiS, były minister finansów.
Rzeczywistość w służbie zdrowia jest zgoła odmienna od obietnic, składanych przez rząd Tuska. To niepojęte, że pacjentom ogranicza się dostęp do lekarzy specjalistów, badań, obcina się program "Dobry Posiłek". W takich warunkach system opieki zdrowotnej nie ma prawa dobrze funkcjonować – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Waldemar Kraska, senator PiS, były wiceminister zdrowia.