Artykuły autora Grzegorz Broński
Prokuratura Bodnara szuka, jak pomóc Wałęsie. Ma być nowa opinia biegłego ws. podpisów pod donosami "Bolka"
Podpisy pod donosami TW "Bolek" i pokwitowaniami odbioru pieniędzy od Służby Bezpieczeństwa były składane przez Lecha Wałęsę - stwierdził już kilka lat temu Instytut Pamięci Narodowej. Ponieważ Wałęsa podczas przesłuchania temu zaprzeczył, został oskarżony o składanie fałszywych zeznań. Proces jednak nie ruszył, bo prokuratura Bodnara wycofała akt oskarżenia z sądu. Co się dzieje ze sprawą? Niezalezna.pl ustaliła, że w trwającym śledztwie planowane jest powołanie nowego biegłego, który zajmie się analizą podpisów pod donosami "Bolka". "I zapewne za kilka miesięcy dojdzie do spektakularnego przełomu, że to jednak nie Wałęsa podpisywał" - ironizuje jeden z prawników. Wbrew oczywistym faktom.
Perfidna gra Bodnara wobec znanej prokurator z Gdańska. Oby nie doprowadziła do tragedii!
Ordynarna szykana. Trudno inaczej ocenić, to co spotyka prok. Teresę Rutkowską-Szmydyńską - do niedawna szefową Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Może przejść w stan spoczynku, a jej zdrowie w ostatnich miesiącach pogorszyło się tak poważnie, że stwierdzono niezdolność do wykonywania obowiązków służbowych. Pomimo to prokurator generalny Adam Bodnar nie zgodził się – choć prawo jest jednoznaczne, aby przeszła na emeryturę i mogła spokojnie zadbać o zdrowie.
Morderca bez nadzoru. UJAWNIAMY: Chcą założyć Cybie bransoletkę. Sąd zdecyduje o tym dopiero w maju
W Sądzie Okręgowym w Łodzi toczy się postępowanie w sprawie założenia mordercy Ryszardowi Cybie bransoletki elektronicznej, by kontrolować jego miejsce pobytu - ustalił portal Niezalezna.pl. Obecnie nad zbrodniarzem nie ma nadzoru! ""Formalnie w tym momencie kara wobec niego nie jest wykonywana. Nie ma podstaw do tego, czy to DPS-ie czy szpitalu psychiatrycznym ktoś go nadzorował" - stwierdził sędzia Grzegorz Gała, rzecznik prasowy łódzkiego sądu.
Śledztwo w sprawie "linii Wisły". Prokuratura nie zaprzecza, że chce ścigać naukowców i dziennikarzy
Prokurator ppłk Marcin Maksjan mówił niedawno, że w śledztwie dotyczącym odtajnienia dokumentów dotyczącym tzw. linii Wisły nie wykluczył postawienia zarzutów kolejnym osobom. Na nasze pytanie, czy i dlaczego zarzuty będą skierowane pod adresem dziennikarzy i naukowców, Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie zaprzeczyła.