Ryzykowna politycznie zmowa milczenia
Wyciszanie afery pedofilsko-zoofilskiej w Kłodzku jest przeciwskuteczne i zwyczajnie żenujące.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Wyciszanie afery pedofilsko-zoofilskiej w Kłodzku jest przeciwskuteczne i zwyczajnie żenujące.
Jeden z najbardziej zaangażowanych redaktorów w utrwalaniu demokracji walczącej namawia rząd wprost do użycia siły w Trybunale Konstytucyjnym. Bartoszowi Wielińskiemu nie spodobała się decyzja Karola Nawrockiego, który odebrał ślubowanie od dwóch, a nie sześciu wybranych przez koalicję kandydatów na członków TK.
Polscy piłkarze pokonali Albanię 2:1 po męczarniach na PGE Narodowym. Na szczęście odpowiedzialność na swoje barki za awans wzięli starzy wyjadacze, czyli Robert Lewandowski i Piotr Zieliński. Taki poziom jednak nie wystarczy na Szwedów z niezwykle skutecznym napastnikiem Arsenalu Londyn Viktorem Gyökeresem.
TSUE właśnie orzekł, że uznanie procedury powołania sędziego za wadliwą nie może skutkować automatycznym podważaniem niezawisłości sądu. Co to oznacza? Waldemar Żurek wpadł jak śliwka w kompot.
Donald Tusk szumnie ogłosił, że w ciągu najbliższych 10 lat Polska przeznaczy bilion złotych na rewolucję energetyczną. Jak wyliczał premier w tym tygodniu, np. 220 mld zł rząd zamierza przeznaczyć na OZE i magazyny energii, a 160 mld zł na energetykę jądrową.
Radosna twórczość, byle tylko łamać porządek prawny i udawać, że wszystko jest w porządku, wchodzi w nowy etap. Prof. Marek Safjan, były prezes TK, do niedawna sędzia TSUE, uważa, że Włodzimierz Czarzasty mógłby, ot tak, zastąpić Karola Nawrockiego, by odebrać przysięgę od kandydatów na członków TK wybranych przez Sejm.
Minister Waldemar Żurek chce udekorować wszystkie sale rozpraw flagami unijnymi. Inicjatywa wejdzie w życie od maja, by w ten sposób uhonorować 22. rocznicę wejścia Polski do Unii Europejskiej.
Niegdyś w prasie pisano, że Donald Tusk celowo atakuje braci Kaczyńskich za rządów pierwszej koalicji PO-PSL, uderzając prętem po klatce. Dziś dokładnie to samo można powiedzieć w odniesieniu do stadnych reakcji rządu i sprzyjających mu dziennikarzy na propozycję „Polski SAFE 0 proc.”.
Nie rozumiem, dlaczego rząd sam staje na grabie i patrzy, czy uderzą prosto w czoło.
Donald Tusk z każdym tygodniem staje się coraz bardziej nerwowy. Niegdyś przed powrotem do władzy zapowiadał „rozliczenie, naprawienie krzywd i pojednanie”. Dziś z tych słów nie zostało prawie nic.
„Teraz potrzebujemy takiego samego podejścia w kwestii wojskowej. Musimy przygotować się na scenariusze, w których Bardella zostanie prezydentem Francji, a Kaczyński powróci do władzy w Polsce” – przyznał w wywiadzie dla telewizji ZDF Manfred Weber, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej.
„O tym były te wybory” – można sparafrazować powiedzenie, do którego od lat nawiązują politycy obecnej koalicji rządzącej. Po to wybrano Karola Nawrockiego, by wetował szkodliwe z punktu widzenia jego wyborców ustawy. A tak jest z propozycjami zmian Waldemara Żurka, które rozniosłyby w pył sądownictwo ze wzruszonymi wyrokami i kwestionowanymi sędziami, a z KRS uczyniłyby polityczną fasadę. Weto prezydenta nie zakończy jednak prób podporządkowania wymiaru sprawiedliwości przez ministra sprawiedliwości. Zdaniem konstytucjonalisty prof. Ryszarda Piotrowskiego KRS wyłoniona niezgodnie z ustawą z 2017 r. będzie obarczona wadą prawną, a w konsekwencji ewentualne nominacje sędziowskie staną się nielegalne.
Na naszych oczach rozpada się Polska 2050. Dzieje się coś, co – gdyby nie dobry wynik w wyborach parlamentarnych – miałoby miejsce znacznie wcześniej. Szymon Hołownia deklarował, że ma za sobą grupę kilkunastu posłów, nawet 13 czy 14 – jeśli faktycznie tak jest, w co szczerze wątpię, oznaczałoby to potężne kłopoty dla KO i Donalda Tuska.
„Nie będę odnosił się do doniesień pisowskich mediów” – tak Włodzimierz Czarzasty raczył odpowiedzieć we wtorek na pytania dziennikarzy o swoje relacje biznesowe z Rosjanką Swietłaną Czestnych. Jak zwykle – taką samą metodę stosują od lat Donald Tusk i inni politycy – to, co dla kogoś ze świecznika niewygodne, próbuje się rozmyć odbieraniem wiarygodności i żałosnym, personalnym atakiem.
Wizyta Sławomira Nowaka w TVP Info w likwidacji może być nie tylko częścią planu wizerunkowej „rehabilitacji” byłego ministra w rządzie Donalda Tuska, ale przygotowaniem gruntu pod polityczny come back. Dawne „złote dziecko” Platformy, które kocha pieniądze i drogie zegarki bez wzajemności, już wróciło do biznesu. Kto wie, czy nie zobaczymy Nowaka za kilka lat w polityce, a może jeszcze nawet spółkach skarbu państwa?
Sławomir Nowak uniknie odpowiedzialności za polski wątek afery korupcyjnej z gotowym aktem oskarżenia, opartym na pokaźnym materiale dowodowym i zeznaniach świadków. Zobaczymy, co stanie się z ukraińskim wątkiem sprawy, ale w obecnej rzeczywistości wszystko jest możliwe.
Prezydent Krakowa jest w prawdziwych opałach, ponieważ coraz bardziej prawdopodobne jest uzbieranie liczby podpisów wymaganej do przeprowadzenia referendum w celu jego odwołania.
Reporter „19:30” – dawnych „Wiadomości” TVP w odsłonie „czystej wody” – powielił przeróbkę sztucznej inteligencji, by opisać tragedię z Minneapolis. W amerykańskim mieście funkcjonariusz ICE 24 stycznia zastrzelił jedną z protestujących przeciwko polityce Donalda Trumpa.
Politycy obozu władzy uwielbiają powtarzać formułki, takie jak „wszyscy obywatele są równi wobec prawa” albo „młyny sprawiedliwości mielą powoli”. Z pewnością jeden przypadek odstaje od normy – to Roman Giertych, który nie ponosi konsekwencji swoich działań ani zawodowo, ani jako polityk. Uniknął też oceny karnej przed sądem w aferze Polnordu tylko dlatego, że obecny rząd bezprawnie przejął prokuraturę i umorzono w przedziwnych okolicznościach jego wątek. Dlaczego poseł Koalicji Obywatelskiej, a jednocześnie mecenas Donalda Tuska i najważniejszych polityków partii rządzącej pozostaje bezkarny?