– Jestem w Krakowie 50 km od miejsca, w którym wyznaczono tak zwaną rubież strategiczną w 2011 roku. Rubież strategiczna to miejsce, w którym miano stawić twardszy opór wojskom rosyjskim. Ta rubież kończyła się gdzieś za Tarnowem. Co to by oznaczało dla Krakowa? – pyta Tomasz Sakiewicz w swoim najnowszym filmie zamieszczonym w mediach społecznościowych.– Kraków, który od wielu wieków nie brał udziały w bezpośrednich walkach znalazłby się w zasięgu rosyjskiej artylerii – tłumaczy redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.
- Chcielibyśmy, aby z tej wojny wyłoniło się silne państwo ukraińskie z prężną gospodarką i nie rzucaliśmy słów na wiatr, tylko potwierdzaliśmy je czynami" - podkreślił minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau w komentarzu, opublikowanym w piątek przez brukselski portal informacyjny Politico. Szef polskiej dyplomacji zaznaczył, że im silniejsza jest Polska, tym bardziej może pomóc Ukrainie. Zadeklarował jednak, że pomimo wsparcia dla Kijowa, rząd będzie chronił polskich rolników.