Styczniowy wysyp cudów
Kto jak kto, ale nasi sąsiedzi z Zachodu mają wielkie doświadczenie w przytulaniu Polaków.
Kto jak kto, ale nasi sąsiedzi z Zachodu mają wielkie doświadczenie w przytulaniu Polaków.
Wiele wskazuje na to, że 2026 r. będzie rokiem dalszego upadku polskiej państwowej ochrony zdrowia. Upadkiem tym boleśniejszym, że rządowa propaganda sukcesu całkowicie rozjeżdża się z liberalną praktyką. Ta ostatnia nakazuje zmniejszać składki dla bogatszej części społeczeństwa niezależnie od tego, że system traci swą zdolność działania z powodu braku pieniędzy. Rząd się sam wyleczy – można by powiedzieć, parafrazując dawne słowa Jerzego Urbana.
Przed zjazdem „możnych” tego świata w Davos „Wall Street Journal” określił sagę dotyczącą Grenlandii jako „Trumpowskie przechwałki mające na celu wymuszenie negocjacji w sprawie zakupu wyspy lub uzyskanie w zamian jakiejś innej rozszerzonej obecności USA”.
W sprawie sprofanowanego krzyża w szkole w Kielnie rzuca się w oczy, że od początku próbowano ukryć sedno tego, co się wydarzyło. Dopiero po miesiącu dowiedzieliśmy się, że krzyż w jednej z klas był regularnie usuwany ze ściany, zanim anglistka na oczach dzieci wyrzuciła go do kosza. Dzieci go wciąż od nowa zawieszały. Dzieci nie znają się na dwuznacznościach, nie stosują nowomowy.
Polska jest jednym z głównych celów wojny hybrydowej realizowanej przez Rosję i z wykorzystaniem satelickiej Białorusi. I nic przez kolejne lata w tej kwestii się nie zmieni.
Ujawniona przez program śledczy Republiki „Ściśle jawne” sprawa rosyjskiej wspólniczki w hotelowym biznesie małżeństwa Czarzastych powinna doprowadzić do natychmiastowej dymisji lidera Lewicy z fotela marszałka Sejmu.
„Historia zatacza koło, a jej najgroźniejsze momenty zawsze zaczynają się od próby odebrania innym prawa do wolności… Od nas zależy, czy zatoczy je jako powrót do niewoli czy jako potwierdzenie, że Europa wyciągnęła wnioski ze swojej przeszłości.
W ostatnich tygodniach widziałem już wszystko. Członków dalszej rodziny tłumaczących mi podniesionym głosem, że USA to kraj bandyta. Poważnych intelektualistów pytających o impeachment Donalda Trumpa i porównujących go do zbrodniarza Adolfa Hitlera.
Ursula von der Leyen swoim uporem w forsowaniu umowy UE–Mercosur niszczy traktatowe fundamenty Unii Europejskiej. W tym gorącym sporze nie chodzi obecnie tylko o los europejskiego rolnictwa, ale i przyszłość całej Unii.
„Nikt się nie spodziewał hiszpańskiej inkwizycji!” – brzmiała puenta słynnego skeczu „Latającego Cyrku” Monty Pythona. Na podobnej zasadzie „nikt się nie spodziewał”, że minister kultury okaże się panią tyleż politycznie zaradną, co cyniczną.
Nic dziwnego, że Tusk używa Kosiniaka-Kamysza do najbrudniejszej roboty. Tak było, gdy uczynił go twarzą podniesienia wieku emerytalnego i podatku VAT na żywność. Tak jest i teraz, gdy PSL mierzy się z niechęcią wybuchłą w związku z umową z Mercosurem
Mdlejący Roman Giertych, usiłujący za pomocą nieudolnej maskarady zaprezentować się jako ofiara „pisowskiego reżimu”, i Adam Borowski gotowy pójść do więzienia w imię swoich wartości mimo ciężkiego stanu zdrowia. Trudno o bardziej wymowny obrazek.
Ministerstwo Cyfryzacji z dumą oświadczyło, że wprowadza nowy wzór dokumentów, aby zamiast męża i żony w Polsce zapisywało się w aktach stanu cywilnego określenie „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”. Jest to bezwzględnie głupie, ale Lewicy to nie przeszkadza. Ba, ona jest z tych propozycji dumna.
Prezydent USA rozpoczął naciski na Kongres, aby w 2027 r. budżet na wojsko wynosił 1,5 bln dol. (teraz jest nieco ponad 900 mld). Donald Trump twierdzi, że pozwoli to krajowi zbudować „wymarzoną armię”.
Jak traktować ostatnie sondaże o tym, komu Polacy ufają po prawej stronie sceny politycznej i kogo widzieliby jako nowego premiera? Najlepiej nijak, a jeśli już, to z przymrużeniem oka lub dużym dystansem. Do tego, by widzieć, że dziś prezydent Karol Nawrocki jest liderem wielkiego obozu konserwatywnego, nie trzeba badań.
Do Strasburga przed siedzibę Parlamentu Europejskiego zjechało kilka tysięcy rolników z wielu państw, w tym z Polski, i wspólnie protestują przeciwko umowie UE z krajami Mercosuru. Mają prawo protestować, bowiem porozumienie to w gigantyczny sposób uderzy w sektor przetwórstwa, zwłaszcza jaj i mięsa. Wielu rolników obawia się o swoją przyszłość.
Emmanuel Macron podczas swojego wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos skrytykował politykę Donalda Trumpa. Straszył amerykańskim „nowym kolonializmem” i „nowym imperializmem”, podkreślając, że Europa woli „szacunek” od dominacji.
Raz za razem niezidentyfikowane obiekty latające z Białorusi przekraczają naszą przestrzeń powietrzną.