Uniwersytety pod lupą
Bywały lata, że w USA studiowało 350 tys. obywateli Chin; teraz jest ich 250 tys. Dużo poważniejsze są jednak powiązania słynnych amerykańskich uczelni z tym komunistycznym krajem – finansowe i naukowe.
Bywały lata, że w USA studiowało 350 tys. obywateli Chin; teraz jest ich 250 tys. Dużo poważniejsze są jednak powiązania słynnych amerykańskich uczelni z tym komunistycznym krajem – finansowe i naukowe.
Bił w propagandowe tony jak mało kto. Przed laty groził Stanom Zjednoczonym zamianą w „radioaktywny popiół”. Tymczasem sam został przemielony i wypluty przez kremlowską machinę. Mowa o Dmitriju Kisielowie, który przez 14 lat prowadził program „Wiesti Niedzieli”, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy antyzachodniej narracji.
Chyba jesteśmy jedynym krajem na świecie, gdzie po ulicach stolicy swobodnie spacerują dzikie zwierzęta – dziki ze swoim licznym potomstwem. Trzeba ten nasz narodowy skarb chronić i umieć z niego skorzystać. Dlaczego nie wylansować dzików jako nowej marki Polski? To jest coś!
Zbliża się początek roku szkolnego. Jednym z głównych celów pobytu uczniów w szkole jest zdobywanie wiedzy. Wiedza – uważa Max Scheler – przybiera trzy zasadnicze formy.
Przewodniczący Republikańskiego Komitetu Narodowego (RNC) Joe Gruters twierdzi, że jego partia przełamie historyczny schemat, zgodnie z którym ugrupowanie sprawujące władzę traci ją w wyborach środka kadencji. – Jestem optymistą, gdyż ludzie rozumieją, że zdrowy rozsądek i nadzieja na realizację amerykańskiego snu są tysiąc razy lepsze niż nędza i rozpacz, do których chcą nas doprowadzić demokraci swoją socjalistyczną polityką oraz pozwalaniem, by dziesiątki milionów osób niebędących obywatelami zalewały nasze granice, bez jakiegokolwiek systemu opartego na kryteriach merytorycznych – mówi. Biorąc pod uwagę niewielką, czteromiejscową większość republikanów w Izbie Reprezentantów i malejące poparcie dla Donalda Trumpa, demokraci spodziewają się zwycięstwa.
Już 2023 r. pojawiło się wiele informacji, głównie za sprawą serialu „Resetu” Michała Rachonia i Sławomira Cenckiewicza, które powinny skutecznie zablokować powrót Donalda Tuska do władzy.
Ogłoszone przez Dorotę Wysocką-Schnepf rzekomo sensacyjne doniesienia na temat założyciela Zondycrypto Przemysława Krala, który został małym świadkiem koronnym i obciąża polityków prawicy, to modelowe działanie patologii III RP.
Barbara Mróz-Gorgoń przeleciała nad nami niczym kometa albo bardziej meteor szybko spalający się w atmosferze. I Donald Tusk chciałby, żeby na tym się skończyło – koniec z pytaniami, koniec z wyjaśnieniami, co z pieniędzmi publicznymi.
Przemowy ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka w Warszawie z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy słuchałem z rosnącym niedowierzaniem. Dlaczego członek rządu Donalda Tuska pracuje na rzecz elektoratu Grzegorza Brauna i chce jego poszerzania?
Na podstawie lektury wpisów w mediach społecznościowych mogłoby się wydawać, że mamy do czynienia z najzabawniejszą aferą tego rządu. I choć taki odbiór nie jest wcale dla władzy najmniej ryzykowny, to możliwe, że właśnie w tym kierunku podąży narracja mediów głównego nurtu. Owszem, sprawa raportu prof. Barbary Mróz-Gorgoń, którym w ostatnich dniach żyła cała Polska, niewątpliwie ma też swoją humorystyczną wymowę. Niestety kryją się za nią również zupełnie inne, typowe dla ekipy rządowej mechanizmy.
Rozgorzała dyskusja nad rodzimą obroną przeciwlotniczą. I bardzo dobrze. Lepiej późno niż wcale. Otwarte pozostaje bowiem pytanie, czy jesteśmy odpowiednio chronieni przed Rosją.
Nie każdy wierzy, że poprzez nałożenie drastycznych sankcji uda się Donaldowi Trumpowi zmusić reżim w Teheranie do ustępstw. Jednak gospodarka Iranu znajduje się już na skraju załamania z powodu blokady morskiej.
Donald Tusk wybrał się przed weekendem do Krakowa, by wesprzeć Monikę Piątkowską – kandydatkę KO i PSL na prezydenta Krakowa. Czego to premier nie obiecywał! Błyskawiczna budowa metra i wzrost dochodów dla miasta z powodu nałożenia opłaty turystycznej na wzór innych metropolii.
Gdy ruszyliśmy na wakacyjne urlopy, program CPN zniknął niczym premiery z letnich ramówek telewizyjnych. Przez kolejne tygodnie ceny na stacjach szybowały w górę, drenując nasze i tak wyżyłowane portfele. Teraz, na sam koniec sierpnia, rząd Donalda Tuska zaserwował nam „paliwową kroplówkę” – powrót okrojonego programu.
Wielokrotnie słyszałem z ust ludzi „rozsądnych i wyważonych”, że krytyka elit III RP w wykonaniu prawicy i altleftu jest przesadzona. Rzeczywistość przelicytowała nasze intuicje.
Po informacji o tym, że „Polaków portret własny. Raport z badań DNA marki Polska”, za który polscy podatnicy zapłacili 200 tys. zł, został wygenerowany niemal w całości przez AI, pozwoliłem sobie na żarcik: jak się nie ma własnej inteligencji, to się sięga po sztuczną. Ale sprawa jest dużo poważniejsza. Raport został zamówiony przez fundację Marka Polska Think Tank, tę samą, której szefuje Barbara Mróz-Gorgoń powołana przez Donalda Tuska 29 lipca na stanowisko pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski. Mróz-Gorgoń już tą pełnomocniczką nie jest, bo złożyła w piątek dymisję. Opatrzyła ją zresztą kuriozalnym tłumaczeniem: „przy niewyobrażalnej skali hejtu niemożliwe jest pełnienie tak odpowiedzialnej roli”.
Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz w ostatnich tygodniach prezentowali nowy sprzęt dla Wojska Polskiego oraz Marynarki Wojennej (na czele ze zwodowanym ORP „Wicher” na czele) – tak jakby to oni odpowiadali za te nabytki.
Choć wybór najgorszego ministra rządu Donalda Tuska wydaje się zadaniem karkołomnym, to Barbara Nowacka bardzo się stara, żeby zapracować na to miano. Zamieszanie wokół zadań domowych jest tego najlepszym przykładem.