W Szwajcarii Donald Trump oświadczył, że doszło do porozumienia. Obecny prezydent zawsze licytuje wysoko, stąd wcześniejsze hasła o amerykańskiej własności wyspy. „Żyjemy w świecie – twierdzi Stephen Miller, najbliższy doradca Trumpa – w którym można mówić o międzynarodowej uprzejmości i wszystkim innym, ale żyjemy w świecie, który jest rządzony przez siłę, przez przemoc, przez władzę. To są żelazne prawa świata, które istnieją od zarania dziejów”. Skuteczności od Trumpa powinni uczyć się politycy w Europie.
Najważniejsza skuteczność
Przed zjazdem „możnych” tego świata w Davos „Wall Street Journal” określił sagę dotyczącą Grenlandii jako „Trumpowskie przechwałki mające na celu wymuszenie negocjacji w sprawie zakupu wyspy lub uzyskanie w zamian jakiejś innej rozszerzonej obecności USA”.